Z zachodniopomorskich lekkoatletów na stadionie przy ul. Litewskiej w Szczecinie najlepiej spisał się Piotr Lisek, który zajął 2. miejsce w konkursie skoku o tyczce przegrywając jedynie z Brytyjczykiem Harrym Coppellem.
Michał Rozmys z Barnima Goleniów był piąty w biegu na 800 metrów. Brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Tokio na tym dystansie, Patryk Dobek zajął 8. miejsce. Biegacz MKL Szczecin nie czynił jednak tragedii z nieoczekiwanej porażki.
- To nie jest porażka, która miałaby zaważyć i nagle miałbym skończyć karierę. Po prostu po igrzyskach zostały emocje, miałem trochę spotkań, oczywiście, celebrowaliśmy to wszystko, miałem różne spotkania, być może zaważyły podróże. Ale fajnie, że tu wystartowałem, chciałem tu wystartować, pokazać się przed kibicami, którzy dopingowali, tego w Tokio brakowało - przyznał.
Nie zawiedli złoci medaliści igrzysk olimpijskich z Tokio w sztafecie mieszanej. Bieg na 400 metrów wygrał Kajetan Duszyński a drugi był Dariusz Kowaluk. Obaj ustanowili nowe rekordy życiowe na tym dystansie.
Zmagania lekkoatletów w Memoriale Wiesława Maniaka obserwował komplet kibiców na stadionie przy ul. Litewskiej w Szczecinie.
- To nie jest porażka, która miałaby zaważyć i nagle miałbym skończyć karierę. Po prostu po igrzyskach zostały emocje, miałem trochę spotkań, oczywiście, celebrowaliśmy to wszystko, miałem różne spotkania, być może zaważyły podróże. Ale fajnie, że tu wystartowałem, chciałem tu wystartować, pokazać się przed kibicami, którzy dopingowali, tego w Tokio brakowało - przyznał.
Nie zawiedli złoci medaliści igrzysk olimpijskich z Tokio w sztafecie mieszanej. Bieg na 400 metrów wygrał Kajetan Duszyński a drugi był Dariusz Kowaluk. Obaj ustanowili nowe rekordy życiowe na tym dystansie.
Zmagania lekkoatletów w Memoriale Wiesława Maniaka obserwował komplet kibiców na stadionie przy ul. Litewskiej w Szczecinie.
- To nie jest porażka, która miałaby zaważyć i nagle miałbym skończyć karierę. Po prostu po igrzyskach zostały emocje, miałem trochę spotkań, oczywiście, celebrowaliśmy to wszystko, miałem różne spotkania, być może zaważyły podróże. Ale fajnie, że tu wystartowałem, chciałem tu wystartować, pokazać się przed kibicami, którzy dopingowali, tego w Tokio brakowało - przyznał.

Radio Szczecin
