10 tysięcy mieszkańców Białegostoku, Zaścianek i Grabówki będzie w sobotę musiało opuścić swoje domy.
Ma to związek ze znalezieniem przy ulicy Ciołkowskiego w Białymstoku niewybuchu z czasów drugiej wojny światowej.
- To bomba o wadze 500 kilogramów, z czego 220 kg to materiał wybuchowy - mówi Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku. - Strefa rażenia w wypadku wybuchu sięga 1350 metrów.
Saperzy rozpoczną akcję wydobycia niewybuchu w południe. Mieszkańcy do tego czasu powinni opuścić swoje domy. Będą mogli skorzystać z bezpłatnego transportu oraz miejsc, w których mogą zatrzymać się na czas działań saperów.
- To bomba o wadze 500 kilogramów, z czego 220 kg to materiał wybuchowy - mówi Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku. - Strefa rażenia w wypadku wybuchu sięga 1350 metrów.
Saperzy rozpoczną akcję wydobycia niewybuchu w południe. Mieszkańcy do tego czasu powinni opuścić swoje domy. Będą mogli skorzystać z bezpłatnego transportu oraz miejsc, w których mogą zatrzymać się na czas działań saperów.

Radio Szczecin