Wielka powódź we włoskim regionie Emilia-Romania, która pociągnęła za sobą 9 ofiar śmiertelnych, zaczyna powoli ustępować.
Przestało padać, ale schodząca woda zalewa niżej położone miejscowości. Trwa akcja ratunkowa.
W Emilii-Romanii na skutek gwałtownych opadów wylało 20 rzek. Powódź dotknęła ponad 40 gmin, w tym Bolonię, Forli, Faenzę, Cesenę i Rawennę. Jak się szacuje, 20 tysięcy osób zostało ewakuowanych lub straciło dach nad głową. Zanotowano 280 przypadków osunięcia ziemi. Zawaliło się kilkadziesiąt budynków. Nieprzejezdnych jest ponad 400 dróg. W niektórych miejscowościach ulice i place nadal są pod przeszło metrową warstwą wody. W innych pokrywa je gruba warstwa błota.
Gubernator regionu Stefano Bonaccini szacuje straty na co najmniej kilka miliardów euro. Rząd we wtorek ogłosi w Emilii-Romanii stan klęski żywiołowej, co uwolni fundusze na odbudowę zniszczonej infrastruktury. Poszkodowani zostali tymczasowo zwolnieni ze spłaty kredytów i opłat podatkowych.
W Emilii-Romanii na skutek gwałtownych opadów wylało 20 rzek. Powódź dotknęła ponad 40 gmin, w tym Bolonię, Forli, Faenzę, Cesenę i Rawennę. Jak się szacuje, 20 tysięcy osób zostało ewakuowanych lub straciło dach nad głową. Zanotowano 280 przypadków osunięcia ziemi. Zawaliło się kilkadziesiąt budynków. Nieprzejezdnych jest ponad 400 dróg. W niektórych miejscowościach ulice i place nadal są pod przeszło metrową warstwą wody. W innych pokrywa je gruba warstwa błota.
Gubernator regionu Stefano Bonaccini szacuje straty na co najmniej kilka miliardów euro. Rząd we wtorek ogłosi w Emilii-Romanii stan klęski żywiołowej, co uwolni fundusze na odbudowę zniszczonej infrastruktury. Poszkodowani zostali tymczasowo zwolnieni ze spłaty kredytów i opłat podatkowych.

Radio Szczecin