Francuska premier Elisabeth Borne potępiła atak na rodzinę mera, do którego doszło w nocy podczas zamieszek na obrzeżach Paryża.
Wandale podpalili samochód, staranowali nim bramę jego posesji, po czym zaatakowali rodzinę samorządowca. Była to piąta z rzędu noc rozruchów we Francji.
- Niedopuszczalne czyny - tak premier Borne skomentowała nocny atak na mera L’Hay-les Roses. Szefowa rządu poinformowała w komunikacie, że przekazała politykowi oraz jego rodzinie wyrazy wsparcia, podkreślając, że są w stanie szoku.
- Sprawcy będą ścigani z największą stanowczością - zapewniła Elisabeth Borne. Wcześniej atak na mera potępili członkowie rządu i politycy z różnych partii.
Miejscowa prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie usiłowania zabójstwa.
- Gdy zobaczyła płomienie i usłyszała hałas, żona mera uciekła przez tylne drzwi do ogrodu, wraz z dziećmi, które są w wieku 5 i 7 lat. Podczas ucieczki została dość poważnie ranna. Ma prawdopodobnie złamaną kość piszczelową - wskazał prokurator gminy Créteil Stephane Hardouin.
Minionej nocy francuskie służby zatrzymały 719 osób uczestniczących w zamieszkach. Spłonęło ponad 500 aut i odnotowano około 900 pożarów. Skala rozruchów była mniejsza niż w poprzednich dniach.
- Niedopuszczalne czyny - tak premier Borne skomentowała nocny atak na mera L’Hay-les Roses. Szefowa rządu poinformowała w komunikacie, że przekazała politykowi oraz jego rodzinie wyrazy wsparcia, podkreślając, że są w stanie szoku.
- Sprawcy będą ścigani z największą stanowczością - zapewniła Elisabeth Borne. Wcześniej atak na mera potępili członkowie rządu i politycy z różnych partii.
Miejscowa prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie usiłowania zabójstwa.
- Gdy zobaczyła płomienie i usłyszała hałas, żona mera uciekła przez tylne drzwi do ogrodu, wraz z dziećmi, które są w wieku 5 i 7 lat. Podczas ucieczki została dość poważnie ranna. Ma prawdopodobnie złamaną kość piszczelową - wskazał prokurator gminy Créteil Stephane Hardouin.
Minionej nocy francuskie służby zatrzymały 719 osób uczestniczących w zamieszkach. Spłonęło ponad 500 aut i odnotowano około 900 pożarów. Skala rozruchów była mniejsza niż w poprzednich dniach.

Radio Szczecin