Mimo protestów mieszkańców meklemburskiej wioski Upahl trwa budowa miasteczka kontenerowego dla osób ubiegających się o azyl w Niemczech. Pisze o tym "Die Welt".
Pierwsze kontenery postawiono w środę. Jak przypomina dziennik, protest mieszkańców trwa od początku roku, kiedy sprawa zaczęła być głośna w całych Niemczech. Grupa mieszkańców Upahl zorganizowana wtedy demonstrację w pobliskim Grevesmühlen.
Domagali się m.in. dymisji starosty Tino Schomanna z CDU i zaprzestania przyjmowania uchodźców. Zorganizowali też cichy marsz z lampkami i świecami. Jednak ani uchwały rady lokalnej, ani odwołania do sądów nic nie dały.
Kontenery, w których zamieszkają uchodźcy, zostaną wyposażone w niezbędne meble. Może tam zostać zakwaterowanych do 250 osób. Według starosty pierwsze osoby ubiegające się o azyl powinny wprowadzić się do końca września.
Jak pisze dziennik "Die Welt", czas ucieka, ponieważ hale sportowe w pobliskim mieście Wismar, będą znów potrzebne do zajęć sportowych dla uczniów. Starosta Schomann podkreślił, że powiat ma zbyt mało odpowiednich budynków do zakwaterowania uchodźców.
Jak pisze dziennik, według pierwotnych planów w kontenerach miało zostać zakwaterowanych 400 osób, czyli prawie tyle, ilu mieszkańców liczy wioska. Po protestach plany zmieniono. Mieszkańcy nie akceptują jednak tego i twierdzą, że ich głosy są ignorowane.
Dziennik cytuje starostę Tino Schomanna, który mówi, że niezadowolenie obywateli z polityki rządu federalnego w sprawie uchodźców jest ogromne. Odczuwa to wielokrotnie w rozmowach, na spotkaniach z mieszkańcami lub festynach. Polityk CDU domaga się, aby Berlin podjął działania w celu ograniczania imigracji.
Według danych Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców od stycznia do lipca 2023 roku złożono 188 967 wniosków o azyl. To głównie Syryjczycy, Afgańczycy i Turcy. Są też obywatele Iranu, Iraku i Somalii.
Domagali się m.in. dymisji starosty Tino Schomanna z CDU i zaprzestania przyjmowania uchodźców. Zorganizowali też cichy marsz z lampkami i świecami. Jednak ani uchwały rady lokalnej, ani odwołania do sądów nic nie dały.
Kontenery, w których zamieszkają uchodźcy, zostaną wyposażone w niezbędne meble. Może tam zostać zakwaterowanych do 250 osób. Według starosty pierwsze osoby ubiegające się o azyl powinny wprowadzić się do końca września.
Jak pisze dziennik "Die Welt", czas ucieka, ponieważ hale sportowe w pobliskim mieście Wismar, będą znów potrzebne do zajęć sportowych dla uczniów. Starosta Schomann podkreślił, że powiat ma zbyt mało odpowiednich budynków do zakwaterowania uchodźców.
Jak pisze dziennik, według pierwotnych planów w kontenerach miało zostać zakwaterowanych 400 osób, czyli prawie tyle, ilu mieszkańców liczy wioska. Po protestach plany zmieniono. Mieszkańcy nie akceptują jednak tego i twierdzą, że ich głosy są ignorowane.
Dziennik cytuje starostę Tino Schomanna, który mówi, że niezadowolenie obywateli z polityki rządu federalnego w sprawie uchodźców jest ogromne. Odczuwa to wielokrotnie w rozmowach, na spotkaniach z mieszkańcami lub festynach. Polityk CDU domaga się, aby Berlin podjął działania w celu ograniczania imigracji.
Według danych Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców od stycznia do lipca 2023 roku złożono 188 967 wniosków o azyl. To głównie Syryjczycy, Afgańczycy i Turcy. Są też obywatele Iranu, Iraku i Somalii.

Radio Szczecin