Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Franciszek Blachnicki jako więzień KL Auschwitz numer obozowy 1201. Oświęcim 1940. https://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Blachnicki
Franciszek Blachnicki jako więzień KL Auschwitz numer obozowy 1201. Oświęcim 1940. https://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Blachnicki
Powołując się na informację przekazaną przez publicystę i eksperta ds. służb specjalnych, Piotra Woyciechowskiego, portal "i.pl" podaje, że była agentka Służb Bezpieczeństwa Jolanta Lange jest poza Polską. Prawdopodobnie mieszka w Nowej Zelandii.
"Jolanta Lange agentka SB o ps. Panna podejrzewana o udział w zabójstwie księdza Franciszka Blachnickiego opuściła PL i udała się do Nowej Zelandii, gdzie obecnie przebywa" - napisał w mediach społecznościowych Piotr Woyciechowski.

Dodał, że miała opuścić Polskę kilka miesięcy po tym, jak prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki przekazał informację o otruciu księdza Blachnickiego przez SB.

Portal „i.pl” pisze, że Jolancie Lange oficjalnie nie postawiono zarzutów, więc mogła swobodnie opuszczać granice kraju.

"I.pl" przypomina, że znany ze swojej działalności antykomunistycznej i dobroczynnej aktywności duszpasterskiej ksiądz Franciszek Blachnicki, były więzień obozów koncentracyjnych, to założyciel Ruchu Światło-Życie, twórca Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów i wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Zgodnie z ostatnimi ustaleniami, o których kilka miesięcy temu poinformował Instytut Pamięci Narodowej, kapłan został otruty. W chwili śmierci miał 65 lat.

Wydarzenia rozegrały się 27 lutego 1987 roku. Wtedy kapłan spotkał się z zaprzyjaźnionym małżeństwem Jolanty i Andrzeja Gontarczyków.

"Rozmowa nie przebiegła w miłej atmosferze, a ksiądz miał wyznać swoim współtowarzyszom, że ma dowody na ich współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa" - czytamy w "i.pl".

Portal przypomina, że Jolanta i Andrzej Gontarczykowie, którzy w dokumentach SB funkcjonowali pod pseudonimami "Panna" i "Yon", mieli za zadanie rozpracowywać antykomunistyczny ośrodek prowadzony przez księdza w niemieckim mieście Carlsberg.

"I.pl" pisze, że kobieta w ostatnim czasie funkcjonowała w przestrzeni publicznej pod zmienionym nazwiskiem jako Jolanta Lange, będąc między innymi wiceprezesem Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego PRO HUMANUM. Od 16 marca pozostawała jednak nieuchwytna.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty