Cztery osoby, w tym dwoje dzieci, nie żyją, trzy inne zostały ranne w wyniku ataku mężczyzny uzbrojonego w nóż w nowojorskiej dzielnicy Queens.
Policja wezwana do jednego z domów znalazła tam ciała ofiar. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, spotkali na podjeździe domu mężczyznę, z którym wdali się w rozmowę. Ten niespodziewanie wyjął nóż i ugodził nim dwóch policjantów. Został postrzelony przez jednego z rannych funkcjonariuszy. Zabrano go do szpitala, gdzie zmarł. Przed domem policjanci znaleźli 11-letnią dziewczynkę, została zabrana do szpitala, gdzie nie udało się jej uratować.
Wewnątrz natrafiono na ciała trzech kolejnych osób: 12-letniego chłopca, 44-letniego mężczyzny i 30-letniej kobiety. Według policji, wszyscy zginęli w wyniku ran kłutych. Znaleziono też 61-letnią ranną kobietę.
Sprawcę już zidentyfikowano, był karany za przemoc domową. Osoby, które zabił, to jego rodzina, którą odwiedził w dzielnicy Queens. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Wewnątrz natrafiono na ciała trzech kolejnych osób: 12-letniego chłopca, 44-letniego mężczyzny i 30-letniej kobiety. Według policji, wszyscy zginęli w wyniku ran kłutych. Znaleziono też 61-letnią ranną kobietę.
Sprawcę już zidentyfikowano, był karany za przemoc domową. Osoby, które zabił, to jego rodzina, którą odwiedził w dzielnicy Queens. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Radio Szczecin