Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

źródło: https://www.haaretz.com
źródło: https://www.haaretz.com
Organizacja Hamas grozi, że nie uwolni żadnego izraelskiego zakładnika, jeśli Izrael nie zgodzi się na dalszą wymianę jeńców. Jednak na rozejm w Strefie Gazy na razie się nie zanosi. Wręcz przeciwnie, walki są coraz bardziej zaciekłe, a liczba ofiar śmiertelnych szybko rośnie.
Wojna trwa już dwa miesiące i z każdym dniem się zaostrza. Izraelskie wojsko przeczesuje teraz miasto Chan Junus na południu, gdzie mają ukrywać się przywódcy Hamasu. Według miejscowych mediów, walki w mieście są najbardziej intensywnymi od początku całej operacji lądowej.

Rzecznik brygad Al Kassam, czyli zbrojnego skrzydła Hamasu, Abu Obejda, zagroził kolejnymi atakami na izraelskie cele już nie tylko w Gazie. Hamas miał też grozić, że żaden z ponad stu izraelskich zakładników nie wyjdzie na wolność, jeśli Izrael nie zgodzi się na dalszą wymianę jeńców.

- Oni nie odzyskają tych zakładników żywych bez wymiany jeńców, bez negocjacji i bez spełnienia żądań naszego ruchu oporu - mówił Abu Obejda.

Izraelskie władze jednak prawdopodobnie nie zamierzają przystępować do negocjacji.

- Dziesiątki terrorystów z Hamasu w ostatnich dniach się poddały - mówił premier Izraela Benjamin Netanjahu. - To jest początek końca Hamasu. Mówię do tych terrorystów: poddajcie się - wezwał premier Izraela.

Palestyńskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w trakcie izraelskiej operacji zginęło już 18 tysięcy Palestyńczyków. Z kolei izraelska armia podała, że w walkach w ofensywie lądowej w Strefie Gazy zginęło kolejnych kilku żołnierzy, a łączna liczba zabitych to teraz 104 osoby.

Izraelskie naloty oraz operacja lądowa w Strefie Gazy to odpowiedź na atak Hamasu na izraelskie miasta z 7 października. Fanatyczni bojownicy zabili wówczas 1200 osób.
Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty