Na poniedziałek zapowiedziany został paraliż lotniczy w Niemczech, a tymczasem lotnisko w Hamburgu stanęło już w niedzielę.
Pracownicy portu bez ostrzeżenia przystąpili do strajku ostrzegawczego. Po dziesięciu porannych lotach, lotnisko w Hamburgu ogłosiło, że kolejnych startów i lądowań nie będzie. Zaplanowanych na dziś było blisko trzysta lotów, ale nie dojdą do skutku.
Przedstawiciel związku zawodowego Verdi przekazał, że protest w Hamburgu był konieczny, bo uczynił bardziej zauważalnym cały strajk. Do porzucenia pracy w poniedziałek Verdi wezwał pracowników trzynastu niemieckich lotnisk. Stanąć mają jutro również największe lotniska - we Frankfurcie, Monachium i Berlinie.
W Niemczech trwają negocjacje płacowe. Związkowcy nie są zadowoleni z obecnych propozycji samorządów i władz landów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Przedstawiciel związku zawodowego Verdi przekazał, że protest w Hamburgu był konieczny, bo uczynił bardziej zauważalnym cały strajk. Do porzucenia pracy w poniedziałek Verdi wezwał pracowników trzynastu niemieckich lotnisk. Stanąć mają jutro również największe lotniska - we Frankfurcie, Monachium i Berlinie.
W Niemczech trwają negocjacje płacowe. Związkowcy nie są zadowoleni z obecnych propozycji samorządów i władz landów.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin
