O wielkiej wpadce Volkswagena pisze piątkowa Gazeta Wyborcza.
Niemiecki koncern wezwał właścicieli ponad 2,5 mln aut do warsztatów - firma musi usunąć defekty, które zagrażają bezpieczeństwu jazdy. Chodzi o m.in. o samochody Tiguan z lat 2008 - 2011. Jest ryzyko, że podczas podróży wyłączą się światła.
W przypadku innych modeli koncern musi sprawdzić, czy nie ma wycieków z przewodów paliwowych.
W przypadku innych modeli koncern musi sprawdzić, czy nie ma wycieków z przewodów paliwowych.

Radio Szczecin