Polskie promy: Skania i Wawel mogą pobierać prąd z lądu. W szwedzkim porcie w Ystad energia jest dostarczana na statki specjalnym kablem z wtyczką. Ogranicza to emisję spalin, bo cumujące promy wyłączają silniki napędzające agregaty.
Szwedzi wybudowali instalację, do której można podłączyć cztery statki jednocześnie.
- Statek cumuje, wyłącza silniki i po prostu przyłącza się do wtyczki - tłumaczy działanie systemu Anna Piszczyńska z sekcji ochrony środowiska Polskiej Żeglugi Morskiej i dodaje, że dzięki temu rozwiązaniu ludność mieszkająca w pobliżu portów nie jest narażona na zanieczyszczenia.
Polska Żegluga Morska musi przystosować do takiego odbioru prądu jeszcze prom Polonia. Instalacja w porcie w Ystad kosztowała prawie 17 milionów złotych.
- Statek cumuje, wyłącza silniki i po prostu przyłącza się do wtyczki - tłumaczy działanie systemu Anna Piszczyńska z sekcji ochrony środowiska Polskiej Żeglugi Morskiej i dodaje, że dzięki temu rozwiązaniu ludność mieszkająca w pobliżu portów nie jest narażona na zanieczyszczenia.
Polska Żegluga Morska musi przystosować do takiego odbioru prądu jeszcze prom Polonia. Instalacja w porcie w Ystad kosztowała prawie 17 milionów złotych.

Radio Szczecin