W Warnicach koło Pyrzyc uczniowie rozpoczną naukę dopiero 3 września, bo w czasie weekendu dwóch wandali zdemolowało tamtejszy zespół szkół, czyli podstawówkę i gimnazjum.
Pijani dwudziestokilkuletni bracia, wracając w nocy z soboty na niedzielę z urodzinowej imprezy, włamali się do miejscowej szkoły. Tłukli szyby, wyłamywali drzwi i dewastowali łazienki. Sprawców wytropił policyjny pies.
- Pies podjął trop i doprowadził nas do miejsca, w którym odbywała się impreza. Potem dotarliśmy do mieszkania, w którym przebywali sprawcy. Gdy mężczyźni zostali zatrzymani, byli jeszcze pod wpływem alkoholu - podkreśla rzecznik prasowy komendy w Pyrzycach, Daniel Skrzypczak.
Straty wyceniono na 32 tysiące złotych. Obaj bracia przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozi im do pięciu lat więzienia.
- Pies podjął trop i doprowadził nas do miejsca, w którym odbywała się impreza. Potem dotarliśmy do mieszkania, w którym przebywali sprawcy. Gdy mężczyźni zostali zatrzymani, byli jeszcze pod wpływem alkoholu - podkreśla rzecznik prasowy komendy w Pyrzycach, Daniel Skrzypczak.
Straty wyceniono na 32 tysiące złotych. Obaj bracia przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozi im do pięciu lat więzienia.

Radio Szczecin