Przez błąd urzędników sprzed kilkunastu lat rodzina państwa Wróblów z Kamienia Pomorskiego traci dom. O północy minął termin, do kiedy mieli zamurować okna. Nie zrobili tego, zatem dom trzeba będzie zburzyć.
Choć 15 lat temu gmina wydała Wróblom pozwolenie na budowę, to teraz wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego nakazał rodzinie zamurowanie okien. To dlatego, że ich dom stoi o 3 metry za blisko sąsiadującej działki i tym samym narusza przepisy przeciwpożarowe. Istnieje więc ryzyko, że jeśli wybuchnie ogień, to pożar rozprzestrzeni się na budynek obok. Stąd konieczność zamurowania okien.
Jednak Iwona Wróbel nie wyobraża sobie domu bez okien. - Byłoby to jak mieszkanie w bunkrze lub kurniku - żali się kobieta. - Żyjemy tu tyle lat, a teraz będziemy musieli wyburzyć dom. Nie wiem, co teraz będzie, bo nie mamy innego mieszkania.
W rzeczywistości nakaz zamurowania okien to absurd. Zgodnie z przepisami dom-bunkier również nie nadawałby się do zamieszkania. - Nie spełniałby warunków technicznych, jeżeli chodzi o naświetlenie - mówi Przemysław Szafrański z Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Kamieniu Pomorskim.
Prawo jest jednak nieubłagane. - Będziemy musieli wydać decyzję o rozbiórce domu - przyznaje Szafrański. - Wynika to z przepisów pożarowych. Odległość jednego budynku od drugiego, zwłaszcza w miejscu, gdzie są ściany z oknami, musi wynosić 8 metrów.
Inspektorzy z nakazem rozbiórki złożą rodzinie wizytę w ciągu najbliższych dni.
Jednak Iwona Wróbel nie wyobraża sobie domu bez okien. - Byłoby to jak mieszkanie w bunkrze lub kurniku - żali się kobieta. - Żyjemy tu tyle lat, a teraz będziemy musieli wyburzyć dom. Nie wiem, co teraz będzie, bo nie mamy innego mieszkania.
W rzeczywistości nakaz zamurowania okien to absurd. Zgodnie z przepisami dom-bunkier również nie nadawałby się do zamieszkania. - Nie spełniałby warunków technicznych, jeżeli chodzi o naświetlenie - mówi Przemysław Szafrański z Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Kamieniu Pomorskim.
Prawo jest jednak nieubłagane. - Będziemy musieli wydać decyzję o rozbiórce domu - przyznaje Szafrański. - Wynika to z przepisów pożarowych. Odległość jednego budynku od drugiego, zwłaszcza w miejscu, gdzie są ściany z oknami, musi wynosić 8 metrów.
Inspektorzy z nakazem rozbiórki złożą rodzinie wizytę w ciągu najbliższych dni.

Radio Szczecin