Szczeciński Alert Miejski uruchomiony: to system dla mieszkańców, którzy chcą zgłosić urzędnikom na przykład nieporządek w okolicy albo przewrócony znak drogowy.
Jak to działa? Ściągamy specjalną aplikację na swojego smartfona i za jej pomocą zgłaszamy alert, jeżeli przykładowo widzimy dziurę w jezdni albo zaśmiecony trawnik. Możemy do informacji dołączyć też zdjęcie. Jeżeli nie mamy smartfona - możemy skorzystać ze strony alertszczecin.pl.
- Najważniejsze w systemie jest to, że teraz nie będziemy musieli sami szukać, do kogo się zgłosić z danym problemem - tłumaczy Paweł Adamczyk z wydziału utrzymania czystości. - Jeżeli otrzymamy sygnał, to my definiujemy, kto jest odpowiedzialny za dany problem. Nie oczekujemy wersji papierowej, pieczątek, potwierdzeń.
Po drugie, jeżeli wyślemy alert, na pewno otrzymamy odpowiedź, kiedy służby miejskie zajmą się daną sprawą. Prezydent Piotr Krzystek zwraca uwagę, że to nie jest gwarancja, że każda interwencja będzie natychmiastowa.
- Jeżeli np. ktoś zgłosi, że jest zapchana kanalizacja po deszczu, to wiadomo, że ta sprawa będzie załatwiona w ciągu krótkiego czasu np. paru godzin. Jeżeli ktoś sfotografuje brukową ulicę, która jest przewidziana do remontu za trzy lata oczywiście, że odpiszemy. To jednak nie oznacza, że w ciągu miesiąca będzie nowa ulica w tym miejscu - tłumaczy prezydent Szczecina.
W tej chwili możemy ściągnąć aplikację na smartfon z systemem Android, ta na iOS jest gotowa i czeka na certyfikat Apple, posiadacze telefonów z Windowsem na razie muszą poczekać. Urząd przyznaje, że pełną funkcjonalność system powinien osiągnąć do października.
- Najważniejsze w systemie jest to, że teraz nie będziemy musieli sami szukać, do kogo się zgłosić z danym problemem - tłumaczy Paweł Adamczyk z wydziału utrzymania czystości. - Jeżeli otrzymamy sygnał, to my definiujemy, kto jest odpowiedzialny za dany problem. Nie oczekujemy wersji papierowej, pieczątek, potwierdzeń.
Po drugie, jeżeli wyślemy alert, na pewno otrzymamy odpowiedź, kiedy służby miejskie zajmą się daną sprawą. Prezydent Piotr Krzystek zwraca uwagę, że to nie jest gwarancja, że każda interwencja będzie natychmiastowa.
- Jeżeli np. ktoś zgłosi, że jest zapchana kanalizacja po deszczu, to wiadomo, że ta sprawa będzie załatwiona w ciągu krótkiego czasu np. paru godzin. Jeżeli ktoś sfotografuje brukową ulicę, która jest przewidziana do remontu za trzy lata oczywiście, że odpiszemy. To jednak nie oznacza, że w ciągu miesiąca będzie nowa ulica w tym miejscu - tłumaczy prezydent Szczecina.
W tej chwili możemy ściągnąć aplikację na smartfon z systemem Android, ta na iOS jest gotowa i czeka na certyfikat Apple, posiadacze telefonów z Windowsem na razie muszą poczekać. Urząd przyznaje, że pełną funkcjonalność system powinien osiągnąć do października.

Radio Szczecin