Nowoczesną, małoinwazyjną metodę przeszczepu nerek wdrożyli szczecińscy chirurdzy ze szpitala na Pomorzanach. Dzięki temu uratowali zdrowie ośmiu osobom.
- To technika, którą pokazał ośrodek z Oslo na wiosennej konferencji w Stanach Zjednoczonych. Skoro cięcie i tak musi być zrobione, to wystarczy zminimalizować je na tyle, aby można było włożyć nerkę - tłumaczy transplantolog, prof. Marek Ostrowski.
W nocy z wtorku na środę operację nową metodą przeszła 18-letnia Ania, która do Szczecina przyjechała z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
- Zabieg trwał około dwóch godzin, a córka czuje się już lepiej. Dzięki przeszczepowi nie będzie już uzależniona od dializ - mówi mama nastolatki, pani Beata.
W szpitalu na szczecińskich Pomorzanach przeszczepianie nerek w ten sposób odbywa się od pół roku. W tym czasie chirurdzy zoperowali osiem osób. Tylko u jednej wystąpiły niegroźne powikłania.

Radio Szczecin