12 lat więzienia grozi kierowcy ciężarówki, który po pijanemu wjechał we wtorek w samochód osobowy przy ul Struga w Szczecinie i zabił dwie osoby.
Podczas zdarzenia miał we krwi 1,3 promila alkoholu, a w wyniku wypadku na miejscu zginęła pasażerka, a w czwartek w szpitalu kierowca samochodu osobowego.
Prokurator postawił 41-letniemu mężczyźnie dwa zarzuty - prowadzenia pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W piątek sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla kierowcy ciężarówki.
Tragedia rozegrała się we wtorek przed godziną 23. Pijany kierowca tira wjechał w samochód osobowy stojący na czerwonym świetle przy skrzyżowaniu ul. Struga z Gryfińską. Osobówka wbiła się w słup, a tir ścinając latarnie uliczne zatrzymał się kilkaset metrów dalej. 38-letnia pasażerka Forda zginęła na miejscu, a 26-letni kierowca osobówki zmarł w czwartek w szpitalu.
Prokurator postawił 41-letniemu mężczyźnie dwa zarzuty - prowadzenia pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W piątek sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla kierowcy ciężarówki.
Tragedia rozegrała się we wtorek przed godziną 23. Pijany kierowca tira wjechał w samochód osobowy stojący na czerwonym świetle przy skrzyżowaniu ul. Struga z Gryfińską. Osobówka wbiła się w słup, a tir ścinając latarnie uliczne zatrzymał się kilkaset metrów dalej. 38-letnia pasażerka Forda zginęła na miejscu, a 26-letni kierowca osobówki zmarł w czwartek w szpitalu.

Radio Szczecin