Pijany 59-latek z Ochotniczej Straży Pożarnej prawie wjechał motorówką w plażowiczów. Do zdarzenia doszło w weekend na jednym z choszczeńskich jezior.
59-latek płynął motorówką, stracił panowanie i uderzył w pomost. Mężczyzna wypadł do wody, a łódka zatrzymała się dopiero na drzewie - mówi Jakub Zaremba z policji w Choszcznie.
- Motorówką kierował mężczyzna nie posiadający do tego uprawnień. Należała ona do Ochotniczej Straży Pożarnej, a mężczyzna był członkiem OSP - tłumaczy Zaremba.
Dzięki temu, że motorówka uderzyła w drzewo nikt z plażowiczów nie ucierpiał. Silnik wyłączył jeden z turystów.
W chwili zatrzymania, mężczyzna miał ponad promil alkoholu we krwi. Grożą mu za to dwa lata więzienia.
- Motorówką kierował mężczyzna nie posiadający do tego uprawnień. Należała ona do Ochotniczej Straży Pożarnej, a mężczyzna był członkiem OSP - tłumaczy Zaremba.
Dzięki temu, że motorówka uderzyła w drzewo nikt z plażowiczów nie ucierpiał. Silnik wyłączył jeden z turystów.
W chwili zatrzymania, mężczyzna miał ponad promil alkoholu we krwi. Grożą mu za to dwa lata więzienia.

Radio Szczecin