Po raz pierwszy mówiliśmy o tym drapieżniku w połowie kwietnia - ktoś znalazł potrącone zwierzę przy drodze w Krajniku Dolnym. Widziano go też w pobliżu Rewala. Teraz nasz słuchacz widział go w Szczecinie.
Adrian zauważył drapieżnika jadąc rowerem przy ścieżce zdrowia w pobliżu Arkonki. - W pewnym momencie zobaczyłem dwoje świecących się oczu. Nie był agresywny, taki szaro jasny. Kontury pasowały do małego wilczka, około pół metra w kłębie. Na lisa był zbyt duży, na owczarka niemieckiego za mały. Jego pyszczek nie był tak smukły jak u owczarka niemieckiego, tylko był bardziej napuszony, cała sierść najeżona i to charakterystyczne wycie - relacjonuje pan Adrian.
- To mógł być szakal - ocenia łowczy miejski, przyrodnik Ryszard Czaraszkiewicz.
Drapieżnikom odpowiada coraz cieplejszy polski klimat i zwierzyna, na którą w Szczecinie mogą polować. Jest też dużo padliny, którą się żywią - dodaje.
- Dwa dni temu jeden z mieszkańców Osowa powiedział, że widział przy mojej pułapce na dziki takie zwierzę, które usiadło, dokładnie się zaprezentowało i ten człowiek twierdzi, że to był szakal złocisty. To odległość dwóch kilometrów od Lasu Arkońskiego, więc coś jest na rzeczy - uważa Czaraszkiewicz.
Łowczy twierdzi, że szakale przywędrowały na Pomorze w ciągu ostatniego roku. Prawdopodobnie jest ich kilkanaście, maksymalnie 25 - szacuje. Adrian żałuje, że nie miał ze sobą aparatu.
Szakal złocisty to nowy gatunek drapieżnika w Polsce. Jego pojawienie się potwierdzają naukowcy. Do tej pory szakale można było spotkać na południu Europy, w północnej Afryce i Azji. Nie jest to zwierzę niebezpieczne dla człowieka. Jest to drapieżnik średniej wielkości. Może ważyć maksymalnie do kilkunastu kilogramów, a więc jest dwukrotnie większy od naszego lisa.
- To mógł być szakal - ocenia łowczy miejski, przyrodnik Ryszard Czaraszkiewicz.
Drapieżnikom odpowiada coraz cieplejszy polski klimat i zwierzyna, na którą w Szczecinie mogą polować. Jest też dużo padliny, którą się żywią - dodaje.
- Dwa dni temu jeden z mieszkańców Osowa powiedział, że widział przy mojej pułapce na dziki takie zwierzę, które usiadło, dokładnie się zaprezentowało i ten człowiek twierdzi, że to był szakal złocisty. To odległość dwóch kilometrów od Lasu Arkońskiego, więc coś jest na rzeczy - uważa Czaraszkiewicz.
Łowczy twierdzi, że szakale przywędrowały na Pomorze w ciągu ostatniego roku. Prawdopodobnie jest ich kilkanaście, maksymalnie 25 - szacuje. Adrian żałuje, że nie miał ze sobą aparatu.
Szakal złocisty to nowy gatunek drapieżnika w Polsce. Jego pojawienie się potwierdzają naukowcy. Do tej pory szakale można było spotkać na południu Europy, w północnej Afryce i Azji. Nie jest to zwierzę niebezpieczne dla człowieka. Jest to drapieżnik średniej wielkości. Może ważyć maksymalnie do kilkunastu kilogramów, a więc jest dwukrotnie większy od naszego lisa.

Radio Szczecin