Włoscy spadochroniarze wylądują w Świdwinie. We wtorek rozpoczynają się tam ćwiczenia w ramach operacji "Anakonda-16" - największych w historii NATO ćwiczeń wojsk sprzymierzonych na terenie Polski.
Nad Świdwinem desantowanych będzie około 900 spadochroniarzy ze 173. Włoskiej Brygady Powietrznodesantowej. Samolotami Hercules przylecą do Polski z bazy Ramstein w Niemczech. Bezpośrednio po zrzucie, żołnierze wejdą do walki i opanują wyznaczone na terenie lotniska obiekty.
Jednocześnie do czwartku, m.in. w naszym regionie, potrwa jeden z epizodów manewrów - "Renegade". Jego scenariusz przewiduje wdarcie się na teren polskiej przestrzeni powietrznej samolotu mogącego stanowić zagrożenie dla mieszkańców. W momencie planowanego przelotu, w miejscowościach na jego trasie, zawyją syreny alarmowe.
W manewrach "Anakonda-16" bierze udział około 31 tysięcy żołnierzy z 18 krajów NATO i pięciu państw partnerskich. Ćwiczenia w powietrzu, na lądzie i morzu potrwają do 17 czerwca.
Jednocześnie do czwartku, m.in. w naszym regionie, potrwa jeden z epizodów manewrów - "Renegade". Jego scenariusz przewiduje wdarcie się na teren polskiej przestrzeni powietrznej samolotu mogącego stanowić zagrożenie dla mieszkańców. W momencie planowanego przelotu, w miejscowościach na jego trasie, zawyją syreny alarmowe.
W manewrach "Anakonda-16" bierze udział około 31 tysięcy żołnierzy z 18 krajów NATO i pięciu państw partnerskich. Ćwiczenia w powietrzu, na lądzie i morzu potrwają do 17 czerwca.

Radio Szczecin