Na co dzień wielu z nas zdaje się ich nie zauważać, a oni wprost nie mogą się doczekać kontaktu z drugim człowiekiem.
Podopieczni Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym na co dzień starają się normalnie funkcjonować, mają swoje obowiązki, pracują i rozwijają swoje pasje. W czwartek w Międzygminnym Zakładzie Aktywności Zawodowej w Dobrej sami przygotowali prawdziwą wigilijną kolację. Nie zabrakło świątecznych potraw, barszczu z uszkami, karpia i pierogów.
- Jestem Joasia, lubię śpiewać kolędy i jak są potrawy na stole. - Z choinką, kolegami, podoba mi się. - Lubię prezenty. - Czekam na paczki, cukierki - mówią podopieczni Stowarzyszenia.
- Nie bać się. Podać rękę nawet wtedy, gdy jest ona mokra od śliny. Gdy się wie, że się spotyka się z taką życzliwością to jest łatwiej. - Można taką świeczkę zapalić w domu i przypomnieć sobie, że są osoby tez niepełnosprawne, które potrzebują naszego wsparcia - mówią uczestnicy Wigilii.
W Międzygminnym Zakładzie Aktywności Zawodowej w Dobrej pracuje obecnie ponad setka niepełnosprawnych.
- Jestem Joasia, lubię śpiewać kolędy i jak są potrawy na stole. - Z choinką, kolegami, podoba mi się. - Lubię prezenty. - Czekam na paczki, cukierki - mówią podopieczni Stowarzyszenia.
- Nie bać się. Podać rękę nawet wtedy, gdy jest ona mokra od śliny. Gdy się wie, że się spotyka się z taką życzliwością to jest łatwiej. - Można taką świeczkę zapalić w domu i przypomnieć sobie, że są osoby tez niepełnosprawne, które potrzebują naszego wsparcia - mówią uczestnicy Wigilii.
W Międzygminnym Zakładzie Aktywności Zawodowej w Dobrej pracuje obecnie ponad setka niepełnosprawnych.

Radio Szczecin