Odrodzona Polska nie miała jeszcze dostępu do morza, a już powołano Marynarkę Wojenną. W środę na nabrzeżu przy Wałach Chrobrego w Szczecinie, w obecności marynarzy, otwarto wystawę poświęconą Marynarce Wojennej w dwudziestoleciu międzywojennym.
- Pierwszy okręt wojenny Polskiej Marynarki Wojennej kupił jej dowódca za własne pieniądze - mówił doktor Tomasz Neubauer z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. - ORP Pomorzanin, kupiony przez admirała Unruga, zasilił polską flotę.
Powołanie polskiej Marynarki Wojennej dokonało się jeszcze przed uzyskaniem przez Rzeczpospolitą dostępu do morza - mówił kontradmirał Jarosław Ziemiański. - Dzięki zabiegom grona ludzi, na czele z admirałem Kazimierzem Porębskim, byłym kontradmirałem rosyjskiej Marynarki Wojennej, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydał 28 listopada 1918 roku dekret powołujący do życia Marynarkę Polską.
- Do Szczecina przypłynął jeden z największych okrętów polskiej Marynarki Wojennej ORP Kościuszko - mówi jego dowódca Maciej Matuszewski. - Jest jednym z dwóch największych. Drugi siostrzany to ORP Generał Kazimierz Pułaski. Głównym zadaniem fregaty jest zwalczanie podwodnych okrętów.
W 1939 roku polska Marynarka Wojenna miała jedne z najnowocześniejszych okrętów na Bałtyku.
Przy Wałach Chrobrego w Szczecinie cumuje ORP Wodnik i żaglowiec ORP Iskra. Jest też fregata rakietowa ORP Kościuszko. Stoi ona jednak w głębi portu, bo nabrzeże jest za płytkie.
Powołanie polskiej Marynarki Wojennej dokonało się jeszcze przed uzyskaniem przez Rzeczpospolitą dostępu do morza - mówił kontradmirał Jarosław Ziemiański. - Dzięki zabiegom grona ludzi, na czele z admirałem Kazimierzem Porębskim, byłym kontradmirałem rosyjskiej Marynarki Wojennej, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydał 28 listopada 1918 roku dekret powołujący do życia Marynarkę Polską.
- Do Szczecina przypłynął jeden z największych okrętów polskiej Marynarki Wojennej ORP Kościuszko - mówi jego dowódca Maciej Matuszewski. - Jest jednym z dwóch największych. Drugi siostrzany to ORP Generał Kazimierz Pułaski. Głównym zadaniem fregaty jest zwalczanie podwodnych okrętów.
W 1939 roku polska Marynarka Wojenna miała jedne z najnowocześniejszych okrętów na Bałtyku.
Przy Wałach Chrobrego w Szczecinie cumuje ORP Wodnik i żaglowiec ORP Iskra. Jest też fregata rakietowa ORP Kościuszko. Stoi ona jednak w głębi portu, bo nabrzeże jest za płytkie.

Radio Szczecin