Ma dopiero 19 lat, a już ściga się z najlepszymi. Robin Rogalski ze Szczecina miał okazję testować samochód w prestiżowej serii wyścigowej DTM, tak jak Robert Kubica.
Swoją karierę zaczął dosyć późno, bo w wieku 16 lat na torze gokartowym. Początki nie były łatwe.
- Już wcześniej jeździłem trochę na gokartach, ale to było raz na rok. Nigdy nie myślałem o tym poważnie. Tamtego dnia, kiedy dostałem ostre lanie od mojego kolegi zdecydowałem, że będę się ścigał. Wtedy zadecydowałem, że po prostu chcę pójść na lekcje i doskonalić się - mówi Robin Rogalski.
Szybko z gokartów przesiadł się do samochodów wyścigowych. Testy w popularnej serii DTM były dla kierowcy nowym doświadczeniem.
- W DTM nie mamy takich systemów jak ABS czy kontrola trakcji, bo w Audi R8 one były. Główna różnica to jest aerodynamika, ponieważ w wyścigach nie liczy się, jak szybki jest samochód na prostej, tylko jak szybko potrafi pojechać w zakręcie. I to jest właśnie kluczowe - mówi Rogalski.
Drugim polskim kierowcą, który wziął udział w testach DTM był Robert Kubica.
- Mój inżynier mówi: Robin masz teraz przed sobą Kubicę, weź go wyprzedź, bo mamy jakiś plan. I tak było, musiałem go wyprzedzić. Utrzymać jego tempo i go wyprzedzić. Jak po wszystkim sobie to przeanalizowałem co się właśnie stało, to sobie myślę: łał, super fajnie - mówi 19-latek.
Robin Rogalski ściga się od trzech lat. Jest mistrzem serii Audi R8 LMS Cup i juniorem utytułowanego zespołu Audi Sport.
- Już wcześniej jeździłem trochę na gokartach, ale to było raz na rok. Nigdy nie myślałem o tym poważnie. Tamtego dnia, kiedy dostałem ostre lanie od mojego kolegi zdecydowałem, że będę się ścigał. Wtedy zadecydowałem, że po prostu chcę pójść na lekcje i doskonalić się - mówi Robin Rogalski.
Szybko z gokartów przesiadł się do samochodów wyścigowych. Testy w popularnej serii DTM były dla kierowcy nowym doświadczeniem.
- W DTM nie mamy takich systemów jak ABS czy kontrola trakcji, bo w Audi R8 one były. Główna różnica to jest aerodynamika, ponieważ w wyścigach nie liczy się, jak szybki jest samochód na prostej, tylko jak szybko potrafi pojechać w zakręcie. I to jest właśnie kluczowe - mówi Rogalski.
Drugim polskim kierowcą, który wziął udział w testach DTM był Robert Kubica.
- Mój inżynier mówi: Robin masz teraz przed sobą Kubicę, weź go wyprzedź, bo mamy jakiś plan. I tak było, musiałem go wyprzedzić. Utrzymać jego tempo i go wyprzedzić. Jak po wszystkim sobie to przeanalizowałem co się właśnie stało, to sobie myślę: łał, super fajnie - mówi 19-latek.
Robin Rogalski ściga się od trzech lat. Jest mistrzem serii Audi R8 LMS Cup i juniorem utytułowanego zespołu Audi Sport.
Szybko z gokartów przesiadł się do samochodów wyścigowych. Testy w popularnej serii DTM były dla kierowcy nowym doświadczeniem.

Radio Szczecin
