Ranne, chore, porzucone - dzikie zwierzęta potrzebujące pomocy otrzymają ją teraz w Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w szczecińskim Wielgowie, wybudowanym w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego.
Wśród podopiecznych znalazły się między innymi emu Nelka i Stasio, kaczka Gosia i skunks Chanel. Zwierzogród przyjął już pierwszych gości - mówi jego prezes Paulina Seweryniak.
- Od początku roku zaczęliśmy przyjmować zwierzęta. Są to przede wszystkim gołębie, mewy, ale zdarzają się i ptaki drapieżne, głównie myszołowy. Jest np. Ira, która jest tutaj ponieważ prowadzimy zajęcia z dziećmi. Bardzo dużo nam pomaga jeżeli chodzi o opowiadanie o ptakach drapieżnych i ich ochronie w Polsce. Mamy już ponad 100 przyjętych na ośrodku zwierząt, z czego kilkadziesiąt jest puszczonych. Są też takie, które są połamane. Trafił do nas łabędź i czekamy na jego wypuszczenie, bo wszystko się już ładnie pozrastało - mówi Seweryniak.
Ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt w Wielgowie działa całodobowo. Przyjmowanie zwierząt odbywa się głównie na terenie ośrodka, jednak z możliwością pomocy w odłowie i transporcie.
- Od początku roku zaczęliśmy przyjmować zwierzęta. Są to przede wszystkim gołębie, mewy, ale zdarzają się i ptaki drapieżne, głównie myszołowy. Jest np. Ira, która jest tutaj ponieważ prowadzimy zajęcia z dziećmi. Bardzo dużo nam pomaga jeżeli chodzi o opowiadanie o ptakach drapieżnych i ich ochronie w Polsce. Mamy już ponad 100 przyjętych na ośrodku zwierząt, z czego kilkadziesiąt jest puszczonych. Są też takie, które są połamane. Trafił do nas łabędź i czekamy na jego wypuszczenie, bo wszystko się już ładnie pozrastało - mówi Seweryniak.
Ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt w Wielgowie działa całodobowo. Przyjmowanie zwierząt odbywa się głównie na terenie ośrodka, jednak z możliwością pomocy w odłowie i transporcie.

Radio Szczecin