Mieszkanka Wałcza, Karolina Naja popłynie w dzisiejszym finale Mistrzostw Europy w kajakarstwie w Monachium.
- Będzie trochę adrenaliny związanej z finałem, bo wiadomo, że finał rządzi się własnymi prawami. Zobaczymy, co będzie na mecie. Czujemy się mocno od samego początku, bardzo nam zależało, by potwierdzić to podczas mistrzostw świata; dlaczego nie zrobić tego ponownie podczas mistrzostw Europy?! Będzie to dla nas wspaniałe zakończenie sezonu, jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli - zapowiada Karolina Naja.
Karolina Naja i Anna Puławska oprócz dzisiejszego startu w dwójce na 500 metrów jutro wystąpią także w finale K4 na 500 metrów. Reprezentacja Polski ma na razie na swoim koncie jeden medal Mistrzostw Europy w kajakarstwie. Srebrny w wyścigu K2 na 1000 metrów zdobyły w piątek Justyna Iskrzycka i Katarzyna Kołodziejczyk.
- Będzie trochę adrenaliny związanej z finałem, bo wiadomo, że finał rządzi się własnymi prawami. Zobaczymy, co będzie na mecie. Czujemy się mocno od samego początku, bardzo nam zależało, by potwierdzić to podczas mistrzostw świata; dlaczego nie zrobić tego ponownie podczas mistrzostw Europy?! Będzie to dla nas wspaniałe zakończenie sezonu, jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli - zapowiada Karolina Naja.

Radio Szczecin