Karolina Naja, kajakarka z Wałcza stanie dziś przed szansą zdobycia kolejnego Medalu Mistrzostw Europy odbywających się Monachium.
Polska osada z mieszkanką Wałcza w składzie popłynie dziś w finałowym wyścigu K4 na 500 metrów. Przed rokiem w Tokio po raz pierwszy w historii Polki w kajakowej czwórce zdobyły na 500 metrów brązowy medal igrzysk olimpijskich.
Na najniższym stopniu podium stanęły Karolina Naja, Anna Puławska, Justyna Iskrzycka i Helena Wiśniewska. W Monachium w składzie osady Iskrzycką i Wiśniewską zastąpiły Dominika Putto oraz Adrianna Kąkol.
Jak mówi Karolina Naja czwórka, która na początku sierpnia zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata nadal jest w bardzo dobrej formie i postara się o kolejny sukces.
- Prezentujemy naprawdę wysoki poziom i tak też się czujemy. Dlatego mam tyle radości ze szlakowania takich wspaniałych osad. Wraz z dziewczynami stworzyłyśmy fajną minidrużynę kajakowej czwórki. Z Anią znamy się już trochę dłużej, flow było już wcześniej. Cieszę się z tego poziomu, bo jest to naprawdę wielka przyjemność: obcowania i pływania razem; wyścigów, treningów. To jest hard level - oceniła.
Reprezentacja Polski przed niedzielnymi finałami Mistrzostw Europy w kajakarstwie ma na swoim koncie sześć medali złoty, dwa srebrne i trzy brązowe.
- Prezentujemy naprawdę wysoki poziom i tak też się czujemy. Dlatego mam tyle radości ze szlakowania takich wspaniałych osad. Wraz z dziewczynami stworzyłyśmy fajną minidrużynę kajakowej czwórki. Z Anią znamy się już trochę dłużej, flow było już wcześniej. Cieszę się z tego poziomu, bo jest to naprawdę wielka przyjemność: obcowania i pływania razem; wyścigów, treningów. To jest hard level - oceniła.

Radio Szczecin