Widać już jak kolejne elementy kratownicy mostu kolejowego w Podjuchach są rozbierane. Na początku cięte jest przęsło A znajdujące się od strony Podjuch. Jego rozbiórka ma potrwać do 22 lutego mówi Marek Duklanowski, dyrektor Wód Polskich w Szczecinie.
- Przęsła znikają. To pierwsze przęsło od strony Podjuch, ono w przeciągu tygodnia, powinno zniknąć zupełnie. Za moimi plecami jest około jednej trzeciej konstrukcji kratownicowej, czyli tego, co trzyma tą część, po której poruszały się pociągi, to już zniknęło, z resztą widać sporą część już podpartą tymczasowo, ponieważ przyczółek nie pełni dawnej funkcji - mówi Duklanowski.
Rozbierana konstrukcja jest jeszcze nitowana. Każdy element jest cięty i odwożony przez barkę na brzeg.
- W tej chwili na starym moście są trzy przęsła, około 73 metrów długości każde z nich miało, tak zwana kratownica Baltimore, która od góry trzymała te wszystkie obciążenia i zapobiegająca rozciąganiu elementów, stabilizowała to wszystko - dodaje Duklanowski.
Budowa nowego mostu kolejowego w Podjuchach jest warta 340 mln złotych. W kwietniu będą nasuwane nowe przęsła mostu.
W połowie grudnia nowy most ma zostać oddany do użytku.
Rozbierana konstrukcja jest jeszcze nitowana. Każdy element jest cięty i odwożony przez barkę na brzeg.
- W tej chwili na starym moście są trzy przęsła, około 73 metrów długości każde z nich miało, tak zwana kratownica Baltimore, która od góry trzymała te wszystkie obciążenia i zapobiegająca rozciąganiu elementów, stabilizowała to wszystko - dodaje Duklanowski.
Budowa nowego mostu kolejowego w Podjuchach jest warta 340 mln złotych. W kwietniu będą nasuwane nowe przęsła mostu.
W połowie grudnia nowy most ma zostać oddany do użytku.

Radio Szczecin