Pierwsza grupa psów tropiących wyszkolonych w Belgii została uroczyście przekazana ukraińskim przewodnikom.
Ostatnie dwa tygodnie zwierzęta spędziły w siedzibie Straży Granicznej w Nowym Sączu, a teraz trafią do batalionu zajmującego się rozminowywaniem terenów odzyskanych z rąk Rosjan.
Rzecznik prasowy karpackiego oddziału Straży Granicznej Dorota Kądziołka powiedziała, że podczas pobytu w Nowym Sączu psy tropiące poznawały się ze swoimi ukraińskimi przewodnikami.
- Drugim elementem było wytrenowanie umiejętności tych psów, które będą używane w realnych działaniach na terytorium Ukrainy. Staraliśmy się jako karpacki oddział straży granicznej pomóc w tym przedsięwzięciu, odtworzyć realne, trudne warunki, w których przyjdzie tym psom działać. - mówi rzecznik prasowy karpackiego oddziału Straży Granicznej Dorota Kądziołka.
Psy tropiące zostały wyszkolone na koszt Komisji Europejskiej jako element pomocy humanitarnej. Jeszcze w piątek ukraińscy przewodnicy pojadą z czworonogami na Ukrainę, by jak najszybciej włączyć się do akcji rozminowywania.
Rzecznik prasowy karpackiego oddziału Straży Granicznej Dorota Kądziołka powiedziała, że podczas pobytu w Nowym Sączu psy tropiące poznawały się ze swoimi ukraińskimi przewodnikami.
- Drugim elementem było wytrenowanie umiejętności tych psów, które będą używane w realnych działaniach na terytorium Ukrainy. Staraliśmy się jako karpacki oddział straży granicznej pomóc w tym przedsięwzięciu, odtworzyć realne, trudne warunki, w których przyjdzie tym psom działać. - mówi rzecznik prasowy karpackiego oddziału Straży Granicznej Dorota Kądziołka.
Psy tropiące zostały wyszkolone na koszt Komisji Europejskiej jako element pomocy humanitarnej. Jeszcze w piątek ukraińscy przewodnicy pojadą z czworonogami na Ukrainę, by jak najszybciej włączyć się do akcji rozminowywania.

Radio Szczecin