Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Mamy epidemię grypy, jakiej nie było od lat. O jej skali najlepiej świadczy fakt, że w aptekach brakuje leków hamujących rozwój choroby.
Problem dotyczy przede wszystkim dawek dla dzieci. - Rodzice, by je zdobyć, są wysyłani do Niemiec - alarmuje Michał Kasiak z Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. - Dawek pediatrycznych nie ma już od dłuższego czasu. Producenci nie byli przygotowani na taki wzrost. Ilość zachorowań na grypę była też o 300 procent większa w stosunku rok do roku, co spowodowało, że leków fizycznie po prostu zabrakło.

Puste półki w aptekach utrudniają walkę z grypą, bo w jej leczeniu kluczowy jest czas. Bogusław Kubacki, lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej tłumaczy, że lek na grypę trzeba podać na samym początku choroby.

- Ten lek musi być podany jak najszybciej. Po 48 godzinach od pierwszych objawów, ten lek nie działa, więc najlepiej podać go w pierwszej dobie, ewentualnie w drugiej - podkreśla Kubacki.

Tylko w styczniu w Polsce zdiagnozowano około 300 tysięcy przypadków grypy. Główny Inspektorat Sanitarny przekazał, że od początku sezonu epidemicznego z powodu powikłań po tej chorobie zmarło prawie tysiąc osób.

Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

- Rodzice, by je zdobyć, są wysyłani do Niemiec - alarmuje Michał Kasiak z Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.
Puste półki w aptekach utrudniają walkę z grypą, bo w jej leczeniu kluczowy jest czas. Bogusław Kubacki, lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej tłumaczy, że lek na grypę trzeba podać na samym początku choroby.
Relacja Anny Klimczyk z programu "Tematy i Muzyka"

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
12345
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty