Mamy epidemię grypy, jakiej nie było od lat. O jej skali najlepiej świadczy fakt, że w aptekach brakuje leków hamujących rozwój choroby.
Problem dotyczy przede wszystkim dawek dla dzieci. - Rodzice, by je zdobyć, są wysyłani do Niemiec - alarmuje Michał Kasiak z Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. - Dawek pediatrycznych nie ma już od dłuższego czasu. Producenci nie byli przygotowani na taki wzrost. Ilość zachorowań na grypę była też o 300 procent większa w stosunku rok do roku, co spowodowało, że leków fizycznie po prostu zabrakło.
Puste półki w aptekach utrudniają walkę z grypą, bo w jej leczeniu kluczowy jest czas. Bogusław Kubacki, lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej tłumaczy, że lek na grypę trzeba podać na samym początku choroby.
- Ten lek musi być podany jak najszybciej. Po 48 godzinach od pierwszych objawów, ten lek nie działa, więc najlepiej podać go w pierwszej dobie, ewentualnie w drugiej - podkreśla Kubacki.
Tylko w styczniu w Polsce zdiagnozowano około 300 tysięcy przypadków grypy. Główny Inspektorat Sanitarny przekazał, że od początku sezonu epidemicznego z powodu powikłań po tej chorobie zmarło prawie tysiąc osób.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Puste półki w aptekach utrudniają walkę z grypą, bo w jej leczeniu kluczowy jest czas. Bogusław Kubacki, lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej tłumaczy, że lek na grypę trzeba podać na samym początku choroby.
- Ten lek musi być podany jak najszybciej. Po 48 godzinach od pierwszych objawów, ten lek nie działa, więc najlepiej podać go w pierwszej dobie, ewentualnie w drugiej - podkreśla Kubacki.
Tylko w styczniu w Polsce zdiagnozowano około 300 tysięcy przypadków grypy. Główny Inspektorat Sanitarny przekazał, że od początku sezonu epidemicznego z powodu powikłań po tej chorobie zmarło prawie tysiąc osób.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Rodzice, by je zdobyć, są wysyłani do Niemiec - alarmuje Michał Kasiak z Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.
Puste półki w aptekach utrudniają walkę z grypą, bo w jej leczeniu kluczowy jest czas. Bogusław Kubacki, lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej tłumaczy, że lek na grypę trzeba podać na samym początku choroby.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Grypa? Po spektakularnym sukcesie szczepionki na covid nikt już nie chciał zamawiać staromodnej szczepionki na grypę więc rynek zdechł. Zresztą idzie ocieplenie więc grypa też się zwinie
Leków? Chyba trucizn... jedynym lekiem jest układ odpornościowy człowieka ... chyba, że ktoś zniszczył go sobie eksperymentalną terapią genetyczną....

Radio Szczecin