Tysiące dzieci z regionu odzyskało słuch dzięki sprzętowi od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Beneficjentem urządzeń była m.in. Klinika Otolaryngologii Dorosłych i Dzieci Szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie.
W ten sposób implant ślimakowy został wszczepiony małej Basi.
- Moim zainteresowaniem jest granie w piłkę nożną, układanie kostek Rubika, granie na gitarze - mówi Basia.
- Tutaj czas jest bardzo ważny, żeby zacząć jak najszybciej, żeby to dziecko jak najszybciej zaczęło słyszeć. Ten czas, który my dostaliśmy jako rodzice, tym bardziej, że Basia się urodziła zupełnie niesłysząca - mówi mama Basi, pani Justyna.
- Tym spektakularnym przykładem są dzieci, które są głuche, nie powinny mówić, a komunikują się z nami przy pomocy mowy. Ten pierwszy moment, kiedy aktywujemy procesor dźwięku, kiedy widzimy te reakcje, otwarte szeroko oczy, dziecko zaczyna szukać źródła dźwięku. Za każdym razem to wywołuje pewne wzruszenie u nas - mówi doktor Katarzyna Radomska kierująca kliniką.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
