Przeterminowane mięso ze Szwecji było dodawane do pasztecików produkowanych i sprzedawanych na terenie województwa zachodniopomorskiego. Jak informuje Gazeta Wyborcza, sprowadzał je przedsiębiorca z Polic.
Rzecznik Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Renata Opiela potwierdza, że do Polic trafiło około trzech tysięcy dwukilogramowych puszek ze starym mięsem. Przez dwa lata było ono przerabiane na farsz mięsny i paszteciki. Głęboko mrożony produkt trafiał do odbiorców ze Szczecina, Stargardu, Goleniowa, Kołobrzegu i Choszczna.
Ostatnia partia starego mięsa opuściła zakład 10 września. Jak informuje Opiela, wczoraj przedsiębiorca, zobowiązał się wycofać swoje produkty ze sprzedaży. Inspektorzy Sanepidu nie stwierdzili, aby mięso spowodowało u kogoś zatrucie pokarmowe.
O tym, że wyprodukowane 25 lat temu szwedzkie konserwy były sprzedawane i przetwarzane w Polsce poinformowali dziennikarze TVN Uwaga. Do Polski trafić miało nawet 200 ton mięsa.
Ostatnia partia starego mięsa opuściła zakład 10 września. Jak informuje Opiela, wczoraj przedsiębiorca, zobowiązał się wycofać swoje produkty ze sprzedaży. Inspektorzy Sanepidu nie stwierdzili, aby mięso spowodowało u kogoś zatrucie pokarmowe.
O tym, że wyprodukowane 25 lat temu szwedzkie konserwy były sprzedawane i przetwarzane w Polsce poinformowali dziennikarze TVN Uwaga. Do Polski trafić miało nawet 200 ton mięsa.

Radio Szczecin