Klub radnych Platformy Obywatelskiej apeluje do prezydenta Piotra Krzystka o przywrócenie normalnego trybu pracy przy uchwalaniu budżetu miasta.
W zeszły poniedziałek podczas sesji Rady Miasta SLD i PiS przegłosowały uchwałę, w myśl której plan finansów miasta na rok 2012 przyjęto by do końca czerwca tego roku. To reakcja na propozycje ministra finansów, który chciał ograniczyć zadłużanie się samorządów.
Według słów Krzystka i skarbnika miasta, propozycje ministerstwa dla Szczecina mogły oznaczać zatrzymanie realizacji wielu inwestycji. Według najnowszych informacji, samorządy wypracowały jednak porozumienie z resortem finansów.
Zdaniem Urszuli Pańki, Piotr Krzystek powinien od początku słuchać radnych klubu PO, którzy nie chciał uchwalania budżetu w czerwcu. - Dziś prezydent miasta Szczecin jawi się nam jako osoba, która wyszła zdecydowanie przed szereg, która nie mediuje, nie negocjuje - uważa Pańka.
Szef klubu PO w Radzie, Tomasz Grodzki apeluje. - Teraz jest szansa, żeby wycofać się z tego z podniesioną głową. Przystąpić do normalnego trybu prac nad budżetem - twierdzi Grodzki.
Przeciwko propozycjom ministra finansów wypowiadali się także niektórzy ministrowie rządu Donalda Tuska. Czy postawa Szczecina mogła wpłynąć na wynegocjowanie porozumienia z ministrem Rostowskim? Zdaniem Grodzkiego, na pewno nie. - Przez posłów i ministrów sygnalizowaliśmy wielokrotnie, że zwłaszcza dla Szczecina ten projekt jest szczególnie niekorzystny - powiedział Tomasz Grodzki.
PO proponuje teraz przyjęcie nowej uchwały, która przywróci dotychczasowy harmonogram prac nad budżetem miasta.
Według słów Krzystka i skarbnika miasta, propozycje ministerstwa dla Szczecina mogły oznaczać zatrzymanie realizacji wielu inwestycji. Według najnowszych informacji, samorządy wypracowały jednak porozumienie z resortem finansów.
Zdaniem Urszuli Pańki, Piotr Krzystek powinien od początku słuchać radnych klubu PO, którzy nie chciał uchwalania budżetu w czerwcu. - Dziś prezydent miasta Szczecin jawi się nam jako osoba, która wyszła zdecydowanie przed szereg, która nie mediuje, nie negocjuje - uważa Pańka.
Szef klubu PO w Radzie, Tomasz Grodzki apeluje. - Teraz jest szansa, żeby wycofać się z tego z podniesioną głową. Przystąpić do normalnego trybu prac nad budżetem - twierdzi Grodzki.
Przeciwko propozycjom ministra finansów wypowiadali się także niektórzy ministrowie rządu Donalda Tuska. Czy postawa Szczecina mogła wpłynąć na wynegocjowanie porozumienia z ministrem Rostowskim? Zdaniem Grodzkiego, na pewno nie. - Przez posłów i ministrów sygnalizowaliśmy wielokrotnie, że zwłaszcza dla Szczecina ten projekt jest szczególnie niekorzystny - powiedział Tomasz Grodzki.
PO proponuje teraz przyjęcie nowej uchwały, która przywróci dotychczasowy harmonogram prac nad budżetem miasta.

Radio Szczecin
