Część związkowców broni zwolnionej dyrektorki Szczecińskiego Centrum Świadczeń.
Decyzję o odwołaniu Joanny Błachowskiej - Kurbiel podjął w ubiegłym tygodniu prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Powodem były między innymi skargi pracowników na mobbing, a także wyciek poufnych danych. Na jednym z ogólnodostępnych komputerów w ośrodku ktoś udostępnił listę pracowników wraz z wysokością ich zarobków.
Działacze związku zawodowego Solidarność'80 uważają jednak, że zarzuty części pracowników i magistratu są bezpodstawne, a doniesienia o mobbingu opierają się jedynie na poszlakach.
Szef związku w Centrum - Robert Śmiałek - poinformował nas, że być może sprawa zwolnienia dyrektorki skończy się przed sądem. Prezydenta do zasięgnięcia opinii związkowców w sprawie zwolnienia zobowiązuje prawo.
W Centrum funkcjonują jeszcze dwie organizacje związkowe. Jednak tylko Solidarność'80 sprzeciwiła się wręczeniu jej wypowiedzenia. Z Joanną Błachowską - Kurbiel nie udało nam się skontaktować. Jest na zwolnieniu lekarskim.
Działacze związku zawodowego Solidarność'80 uważają jednak, że zarzuty części pracowników i magistratu są bezpodstawne, a doniesienia o mobbingu opierają się jedynie na poszlakach.
Szef związku w Centrum - Robert Śmiałek - poinformował nas, że być może sprawa zwolnienia dyrektorki skończy się przed sądem. Prezydenta do zasięgnięcia opinii związkowców w sprawie zwolnienia zobowiązuje prawo.
W Centrum funkcjonują jeszcze dwie organizacje związkowe. Jednak tylko Solidarność'80 sprzeciwiła się wręczeniu jej wypowiedzenia. Z Joanną Błachowską - Kurbiel nie udało nam się skontaktować. Jest na zwolnieniu lekarskim.

Radio Szczecin