10 podwykonawców szczecińskiej galerii handlowej Kaskada nadal nie otrzymało zapłaty za wykonane prace. 3 mln zł zalega upadła firma Polas. Spotkania z głównym inwestorem w magistracie nie przyniosły rezultatu. Przedsiębiorcy są rozżaleni, że miasto im nie pomogło.
Właściciele poszkodowanych firm byli już w sądzie. Nakazy komornicze są jednak nic nie warte, bo Polas nie ma majątku. Nie można więc wyegzekwować należności. Przedsiębiorcy - głównie z branży budowlanej - prosili o wsparcie zastępcę prezydenta.
- Miasto użyczyło nam sali konferencyjnej i na tym się skończyło. Nie dostaliśmy natomiast żadnego wsparcia prawnego ani pomocy - opowiada właściciel jednej z firm, Marek Stożyński.
Dariusz Wołoszczuk z biura prasowego urzędu tłumaczy, że miasto nie jest stroną tego konfliktu.
- Kilka miesięcy temu zostaliśmy poproszeni o zaaranżowanie spotkania obu stron. Zgodnie z wolą przedsiębiorców, odbyło się kilka takich konfrontacji - wyjaśnia Wołoszczuk. - Natomiast żadna ze stron nie prosiła nas o inną pomoc.
Także generalny wykonawca rozkłada ręce. Firma ECE poinformowała, że zapłaciła za wszystkie prace i nie może regulować cudzych długów.
- Miasto użyczyło nam sali konferencyjnej i na tym się skończyło. Nie dostaliśmy natomiast żadnego wsparcia prawnego ani pomocy - opowiada właściciel jednej z firm, Marek Stożyński.
Dariusz Wołoszczuk z biura prasowego urzędu tłumaczy, że miasto nie jest stroną tego konfliktu.
- Kilka miesięcy temu zostaliśmy poproszeni o zaaranżowanie spotkania obu stron. Zgodnie z wolą przedsiębiorców, odbyło się kilka takich konfrontacji - wyjaśnia Wołoszczuk. - Natomiast żadna ze stron nie prosiła nas o inną pomoc.
Także generalny wykonawca rozkłada ręce. Firma ECE poinformowała, że zapłaciła za wszystkie prace i nie może regulować cudzych długów.

Radio Szczecin