Nieudane zakończenie sezonu zasadniczego w wykonaniu koszykarzy Sensation Kotwicy Kołobrzeg - Czarodzieje z Wydm przegrali we własnej hali z Eneą Basket Poznań.
Kotwica przed ostatnim meczem była już pewna gry w play-offach, jednak do końca miała walczyć o jak najwyższą pozycję.
Niestety, pomimo wielkich emocji gospodarze przegrali. Przy wyniku 86:86 decydujące trzy punkty dla zespołu z Poznania - tuż przed końcową syreną - zdobył Michał Wielechowski.
Trener Kotwicy, Rafał Frank mówi, że w środowym spotkaniu zawiodła przede wszystkim defensywa.
- 89 punktów..., najbardziej boli ta zbiórka, którą przegrywamy kolejny raz, ubolewamy nad absencją Szymona Długosza, gdzieś tam niby walczymy, próbujemy to rozłożyć na kolejnych graczy, ale nie jest to takie proste, nawyki są nawykami, duzi gracze zawsze mają nawyk pójścia "na deskę" - analizował trener Frank.
Po tej porażce Kotwica spadła na szóste miejsce w tabeli i w pierwszej rundzie play-off zmierzy się z Hydrotruckiem Radom. Po 10-dniowej przerwie kołobrzeżanie pojadą rozegrać dwa pierwsze mecze na wyjeździe, po czym powrócą do hali Milenium.
Niestety, pomimo wielkich emocji gospodarze przegrali. Przy wyniku 86:86 decydujące trzy punkty dla zespołu z Poznania - tuż przed końcową syreną - zdobył Michał Wielechowski.
Trener Kotwicy, Rafał Frank mówi, że w środowym spotkaniu zawiodła przede wszystkim defensywa.
- 89 punktów..., najbardziej boli ta zbiórka, którą przegrywamy kolejny raz, ubolewamy nad absencją Szymona Długosza, gdzieś tam niby walczymy, próbujemy to rozłożyć na kolejnych graczy, ale nie jest to takie proste, nawyki są nawykami, duzi gracze zawsze mają nawyk pójścia "na deskę" - analizował trener Frank.
Po tej porażce Kotwica spadła na szóste miejsce w tabeli i w pierwszej rundzie play-off zmierzy się z Hydrotruckiem Radom. Po 10-dniowej przerwie kołobrzeżanie pojadą rozegrać dwa pierwsze mecze na wyjeździe, po czym powrócą do hali Milenium.

Radio Szczecin