Koszykarze Kinga od zwycięstwa rozpoczęli zmagania w play-off Orlen Basket Ligi.
Szczecinianie w pierwszym ćwierćfinałowym meczu pokonali Zastal Zielona Góra 80:78. O sukcesie przesądził Amerykanin Jeremy Roach, który przy remisie trafił do kosza z półdystansu na 0,3 sekundy przed końcową syreną.
Maximillian Egner silny skrzydłowy Wilków Morskich przyznał, że wygrana nie przyszła łatwo.
- Musieliśmy bardzo ciężko pracować na to zwycięstwo i dobrze, że Jeremy tam skończył rzutem trafionym. Ciężki mecz był. W play-offach nie można odpuszczać, wszystko musimy do końca grać. Cieszymy się, że Jeremy to skończył, ale musimy do końca zawsze grać - powiedział Egner.
Podopieczni trenera Macieja Majcherka w rywalizacji play-off do trzech zwycięstw objęli prowadzenie 1:0. Kolejny mecz koszykarzy Kinga z Zastalem w ćwierćfinale play-off odbędzie się w sobotę o godzinie 18 w hali Enea Arena w Szczecinie.
Maximillian Egner silny skrzydłowy Wilków Morskich przyznał, że wygrana nie przyszła łatwo.
- Musieliśmy bardzo ciężko pracować na to zwycięstwo i dobrze, że Jeremy tam skończył rzutem trafionym. Ciężki mecz był. W play-offach nie można odpuszczać, wszystko musimy do końca grać. Cieszymy się, że Jeremy to skończył, ale musimy do końca zawsze grać - powiedział Egner.
Podopieczni trenera Macieja Majcherka w rywalizacji play-off do trzech zwycięstw objęli prowadzenie 1:0. Kolejny mecz koszykarzy Kinga z Zastalem w ćwierćfinale play-off odbędzie się w sobotę o godzinie 18 w hali Enea Arena w Szczecinie.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
