Symbolizuje oczyszczenie, radość z wiosny i pierwszych oznak kwitnącej przyrody. To śmigus-dyngus przypadający w drugi dzień Świąt Wielkanocy, w tym roku 13 kwietnia.
Przyjęło się, że tego dnia - dla żartów - można z umiarem polewać wodą inne osoby, nawet nieznajome. Zwyczaj ten jest popularny szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Oprócz Słowian, polewanie wodą praktykują także Meksykanie, jednak nie w Poniedziałek Wielkanocny, tylko w Wielką Sobotę.
W dawnej Polsce w drugi dzień Świąt Wielkiej Nocy oblewano głównie dziewczęta stanu wolnego - robili to najczęściej ich zalotnicy na znak zainteresowania i skrywanej miłości. Zwyczaj polewania nawiązuje do dawnych praktyk, łączących się z symbolicznym budzeniem przyrody do życia i corocznie odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia.
Jeszcze w XV wieku dyngus i śmigus były dwoma odrębnymi zwyczajami. "Dyngus", a właściwie "dyngusowanie" oznaczało wymuszanie - pod groźbą polania wodą - datków, najczęściej w postaci jajek. Słowo "śmigus" odnosiło się do oblewania wodą oraz uderzania, smagania rózgą, gałązką lub palmą.
W dawnej Polsce w drugi dzień Świąt Wielkiej Nocy oblewano głównie dziewczęta stanu wolnego - robili to najczęściej ich zalotnicy na znak zainteresowania i skrywanej miłości. Zwyczaj polewania nawiązuje do dawnych praktyk, łączących się z symbolicznym budzeniem przyrody do życia i corocznie odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia.
Jeszcze w XV wieku dyngus i śmigus były dwoma odrębnymi zwyczajami. "Dyngus", a właściwie "dyngusowanie" oznaczało wymuszanie - pod groźbą polania wodą - datków, najczęściej w postaci jajek. Słowo "śmigus" odnosiło się do oblewania wodą oraz uderzania, smagania rózgą, gałązką lub palmą.

Radio Szczecin
