To koniec piekła dla polskiego kapitana. Andrzej Lasota, który dwa lata spędził w meksykańskim więzieniu, wreszcie został oczyszczony z zarzutów i może wrócić do kraju.
Polak został oskarżony o przemyt narkotyków, po tym jak zawiadomił miejscową policję o odnalezieniu kokainy na statku. Naszemu marynarzowi groziło 10 lat więzienia.
O uwolnienie kapitana Lasoty walczyło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także kapitanowie PŻM, którzy pisali petycje do resortu w tej sprawie - mówi rzecznik Polskiej Żeglugi Morskiej Krzysztof Gogol.
- Czekamy aż wróci do Polski i mamy nadzieję, że to był tylko i wyłącznie jakiś taki indywidualny przypadek. Liczymy, że nasi kapitanowie, nasze załogi nie doświadczą takiej sytuacji w przyszłości, bo jak widać jest to rzecz tragiczna - dodaje Gogol.
Wszystko wskazuje na to, że narkotyki na pokładzie statku kapitana Lasoty zostały załadowane w Kolumbii, wykryto je dopiero podczas rozładunku w Meksyku. Kapitan zadziałał zgodnie z procedurami.
Niezrozumiałe jest, dlaczego spędził tyle czasu w więzieniu w Tepic - przyznaje rzecznik PŻM, Krzysztof Gogol.
- To wielka ulga dla całego środowiska marynarskiego, ponieważ niewinnego człowieka trzymano w więzieniu i to bardzo ciężkim więzieniu. Dodatkowo w towarzystwie ludzi, którzy działają w środowiskach narkotykowych - tłumaczy Gogol.
O uwolnieniu Polaka z więzienia poinformował w piątek - w mediach społecznościowych - prezydent RP Andrzej Duda. Jak dodał, na miejscu w Meksyku jest polski konsul, który wspierał kapitana Andrzeja Lasotę podczas całego procesu. Prezydent RP podziękował też polskiemu MSZ.
O uwolnienie kapitana Lasoty walczyło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także kapitanowie PŻM, którzy pisali petycje do resortu w tej sprawie - mówi rzecznik Polskiej Żeglugi Morskiej Krzysztof Gogol.
- Czekamy aż wróci do Polski i mamy nadzieję, że to był tylko i wyłącznie jakiś taki indywidualny przypadek. Liczymy, że nasi kapitanowie, nasze załogi nie doświadczą takiej sytuacji w przyszłości, bo jak widać jest to rzecz tragiczna - dodaje Gogol.
Wszystko wskazuje na to, że narkotyki na pokładzie statku kapitana Lasoty zostały załadowane w Kolumbii, wykryto je dopiero podczas rozładunku w Meksyku. Kapitan zadziałał zgodnie z procedurami.
Niezrozumiałe jest, dlaczego spędził tyle czasu w więzieniu w Tepic - przyznaje rzecznik PŻM, Krzysztof Gogol.
- To wielka ulga dla całego środowiska marynarskiego, ponieważ niewinnego człowieka trzymano w więzieniu i to bardzo ciężkim więzieniu. Dodatkowo w towarzystwie ludzi, którzy działają w środowiskach narkotykowych - tłumaczy Gogol.
O uwolnieniu Polaka z więzienia poinformował w piątek - w mediach społecznościowych - prezydent RP Andrzej Duda. Jak dodał, na miejscu w Meksyku jest polski konsul, który wspierał kapitana Andrzeja Lasotę podczas całego procesu. Prezydent RP podziękował też polskiemu MSZ.

Radio Szczecin