Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  autopromocja  
Zobacz
  ogłoszenie  
Zobacz

"Nie dość, że Gallina miała wiedzę o pomysłach sprawcy, to na domiar złego nie chciała się nią podzielić z posłami. Milczała także po ataku" - czytamy w tygodniku "Junge Freiheit". źródło: https://jungefreiheit.de
"Nie dość, że Gallina miała wiedzę o pomysłach sprawcy, to na domiar złego nie chciała się nią podzielić z posłami. Milczała także po ataku" - czytamy w tygodniku "Junge Freiheit". źródło: https://jungefreiheit.de
W Niemczech nie cichnie fala oburzenia po ujawnieniu nowych informacji dotyczących nożownika z Hamburga, który kilkanaście dni temu zabił w pociągu dwie osoby.
Politycy mieli się dopuścić w tej sprawie błędów i zaniedbań. Palestyńczyk Ibrahim A. już wcześniej planował zamachy, mimo to wypuszczono go na wolność. W ogniu krytyki znalazła się szefowa resortu sprawiedliwości Hamburga Anna Gallina, której zespół miał wiedzieć o zamiarach domniemanego terrorysty.

"Nad Łabą zanosi się na polityczne trzęsienie ziemi. Nie dość, że Gallina miała wiedzę o pomysłach sprawcy, to na domiar złego nie chciała się nią podzielić z posłami. Milczała także po ataku" - czytamy w tygodniku "Junge Freiheit".

Niemieccy śledczy ustalili, że Palestyńczyk, który 25 stycznia zabił w pociągu w Szlezwiku-Holsztynie dwie młode osoby, działał z pobudek wyznaniowych. Przed zamachem przebywał w areszcie, gdzie miał otwarcie opowiadać o swoich planach. Już wcześniej zranił kogoś nożem i właśnie dlatego tam trafił.

Dymisji Anny Galliny domaga się opozycyjna chadecja. Słów krytyki nie szczędzą jednak też posłowie ze współrządzącej w Hamburgu SPD i jej koledzy z obozu Zielonych.

"Powinniśmy powołać komisję, która wyjaśni, jak to się stało, że ten człowiek wyszedł na wolność" - zażądał lider hamburskiej AfD, Dirk Nockemann.
Relacja Wojciecha Osińskiego (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
   
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty