Straż Graniczna wystąpiła do strony ukraińskiej z propozycją otwarcia dodatkowego pasa na przejściu w Dołhobyczowie dla przewoźników, jeśli chodzi o pusty transport z Ukrainy - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Bartosz Grodecki na konferencji prasowej w Wierzchowiskach na Lubelszczyźnie.
Jak mówił Bartosz Grodecki, jeśli chodzi o działania policji i Strazy Granicznej to w tej chwili - poza rutynowymi działaniami kontrolnymi - koncentrują się na zachowaniu porządku publicznego na samych przejściach granicznych i drogach dojazdowych.💬 Wiceminister @BartoszGrodecki w #Wierzchowiska: Wczoraj @Straz_Graniczna wystąpiła do strony ukraińskiej z propozycją otwarcia dodatkowego pasa na przejściu w Dołhobyczowie dla przewoźników, jeśli chodzi o pusty transport z Ukrainy. pic.twitter.com/ncVoXI6MqS
— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) December 2, 2023
- Będziemy realizować wspólne kontrole z Krajową Administracją Skarbową i Inspekcją Transportu Drogowego. Ich cel, to wyeliminowanie wszelkich nieprawidłowości, które pojawiają się w transporcie towarów do Polski - mówił Bartosz Grodecki.
Minister infrastruktury Alvin Gajadhur zapowiada więcej kontroli ukraińskich przewoźników na drogach prowadzących do przejść granicznych.
To efekt spotkania z potestującymi polskimi przewoźnikami, którzy jak mówił minister, zadeklarowali, że "rozważą złagodzenie protestu, jeżeli kontrole będą bardziej wzmożone".
Nowy szef resortu infrastruktury pojawił się w punkcie kontroli pojazdów w Wierzchowicach, koło Lublina, 70 km od granicy z Ukrainą.
Alvin Gajadhur przypomniał o powodach protestu - po liberalizacji umowy Ukraina-UE, ukraińscy przewoźnicy oferujący tańsze usługi, zaczęli przejmować pracę od polskich, a także o innych postulatach protestujących.
Minister infrastruktury zapewnił, że służby państwowe wyjdą naprzeciw postulatom protestujących i będą intensywnie kontrolować pojazdy ciężarowe na ukraińskich blachach, sprawdzać ich sprawność techniczną, dokumenty, przestrzeganie czasu pracy i ładunek.
Protest przewoźników trwa od 6 listopada. Na przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku szacunkowy czas oczekiwania, przy założeniu obecnego tempa przepuszczania pojazdów przez przewoźników, to około czterech dni. W normalnych warunkach szacunkowy czas oczekiwania 450 pojazdów na odprawę wynosiłby około 20 godzin.
Minister infrastruktury zapewnił, że służby państwowe wyjdą naprzeciw postulatom protestujących i będą intensywnie kontrolować pojazdy ciężarowe na ukraińskich blachach, sprawdzać ich sprawność techniczną, dokumenty, przestrzeganie czasu pracy i ładunek.
Protest przewoźników trwa od 6 listopada. Na przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku szacunkowy czas oczekiwania, przy założeniu obecnego tempa przepuszczania pojazdów przez przewoźników, to około czterech dni. W normalnych warunkach szacunkowy czas oczekiwania 450 pojazdów na odprawę wynosiłby około 20 godzin.
W Hrebennem szacunkowy czas oczekiwania - przy założeniu obecnego tempa przepuszczania pojazdów przez przewoźników - to około 7 dni. W normalnych warunkach szacunkowy czas oczekiwania 800 ciężarówek na odprawę wynosiłby około 57 godzin.
Spora kolejka jest też na przejściu w Dołhobyczowie, gdzie na wyjazd z kraju czeka się 25 godzin.