Premier zapewnia, że państwo jest wystarczająco silne, by namierzyć i ukarać osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości. W Brukseli szef rządu nawiązał między innymi do sprawy posła PiS Marcina Romanowskiego, który uzyskał azyl polityczny na Węgrzech kilka dni po tym, jak sąd zdecydował o jego areszcie w Polsce.
Donald Tusk mówił, że ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości za granicę mogą się powtarzać.
- Ci, którzy czują się winni przestępstwa czy drogowego zabójstwa czy korupcji, uciekają i będą uciekali. Jeden siedzi w Londynie, jeden szukał schronienia w Dominikanie. Jeden szuka schronienia w Emiratach. Jeden uciekł do Łukaszenki. Ale wiemy, jak się tego typu sytuacje kończą. Czasami będziemy musieli dłużej poczekać, ale zawsze kończą się tak samo. Wszyscy, którzy wyobrażają sobie, że będą mogli korzystać z trików, ucieczek i pozostać bezkarni, mylą się - mówi Tusk.
Donald Tusk mówił, że nie bez znaczenia jest to, w jakim kraju były wiceminister sprawiedliwości, na którym w Polsce ciąży 11 zarzutów prokuratorskich, znalazł schronienie.
- Nikt już nie ma wątpliwości, w jakim stopniu państwo było korumpowane przez niektórych przez lata. I też nikt nie ma wątpliwości. I nie ma w tym przypadku, że ci, którzy kradli, ci skorumpowani szukają schronienia w państwach i pod skrzydłami polityków, którzy są bardzo podobni do nich samych - dodaje Tusk.
Po decyzji Wegier o przyznaniu Marcinowi Romanowskiemy azylu politycznego szef dyplomacji Radosław Sikorski wezwał na konsultacje do Warszawy ambasadora RP w Budapeszcie. Ponadto do siedziby resortu spraw zagranicznych w Warszawie zostanie dziś wezwany ambasador Węgier w Polsce.
- Ci, którzy czują się winni przestępstwa czy drogowego zabójstwa czy korupcji, uciekają i będą uciekali. Jeden siedzi w Londynie, jeden szukał schronienia w Dominikanie. Jeden szuka schronienia w Emiratach. Jeden uciekł do Łukaszenki. Ale wiemy, jak się tego typu sytuacje kończą. Czasami będziemy musieli dłużej poczekać, ale zawsze kończą się tak samo. Wszyscy, którzy wyobrażają sobie, że będą mogli korzystać z trików, ucieczek i pozostać bezkarni, mylą się - mówi Tusk.
Donald Tusk mówił, że nie bez znaczenia jest to, w jakim kraju były wiceminister sprawiedliwości, na którym w Polsce ciąży 11 zarzutów prokuratorskich, znalazł schronienie.
- Nikt już nie ma wątpliwości, w jakim stopniu państwo było korumpowane przez niektórych przez lata. I też nikt nie ma wątpliwości. I nie ma w tym przypadku, że ci, którzy kradli, ci skorumpowani szukają schronienia w państwach i pod skrzydłami polityków, którzy są bardzo podobni do nich samych - dodaje Tusk.
Po decyzji Wegier o przyznaniu Marcinowi Romanowskiemy azylu politycznego szef dyplomacji Radosław Sikorski wezwał na konsultacje do Warszawy ambasadora RP w Budapeszcie. Ponadto do siedziby resortu spraw zagranicznych w Warszawie zostanie dziś wezwany ambasador Węgier w Polsce.

Radio Szczecin