Kilkanaście nowych zawiadomień złożyła do prokuratury Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Chodzi między innymi o niektóre dotacje udzielane przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. KPRM żąda zwrotu kilkudziesięciu milionów złotych.
- W związku z istotnymi podejrzeniami o łamaniu prawa i wyprowadzaniu środków publicznych, zostały zlikwidowane dwa instytuty: De Republika i Pokolenia - poinformował szef KPRM Jan Grabiec.
- W sprawie Instytutu De Republica skierowanych zostało pięć wniosków do prokuratury, między innymi dotyczące wypłacania nienależnych wynagrodzeń dyrektorowi tego Instytutu.
Kontrola w KPRM wykazała, że dotacje z rezerw udzielane przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego w wielu przypadkach wydatkowane były niezgodnie z prawem - wskazywał Jan Grabiec. - Zażądaliśmy zwrotu aż 63 milionów 800 tysięcy złotych przez instytucje, podmioty, które były obdzielane przez premiera Morawieckiego - dodał Grabiec.
- W związku z istotnymi podejrzeniami o łamaniu prawa i wyprowadzaniu środków publicznych, zostały zlikwidowane dwa instytuty: De Republika i Pokolenia - poinformował szef KPRM Jan Grabiec.
- W sprawie Instytutu De Republica skierowanych zostało pięć wniosków do prokuratury, między innymi dotyczące wypłacania nienależnych wynagrodzeń dyrektorowi tego Instytutu.
Kontrola w KPRM wykazała, że dotacje z rezerw udzielane przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego w wielu przypadkach wydatkowane były niezgodnie z prawem - wskazywał Jan Grabiec. - Zażądaliśmy zwrotu aż 63 milionów 800 tysięcy złotych przez instytucje, podmioty, które były obdzielane przez premiera Morawieckiego - dodał Grabiec.
Kancelaria Premiera złożyła już sześć zawiadomień do prokuratury w związku z przyznawaniem dotacji przez Mateusza Morawieckiego.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin