Ma stawiać na rozwój praktycznych umiejętności, wzmacnianie sprawczości uczniów, a także poczucia sensu i satysfakcji z nauki. Od września do polskich szkół zacznie wchodzić reforma edukacji.
Zmiany będą wprowadzane stopniowo - najpierw na pierwszych i czwartych klasach szkół podstawowych.
Przed świętami ustawę wprowadzającą reformę zawetował prezydent, ale ministra edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany i tak będą, tylko nie wprowadzane ustawą, a rozporządzeniami, do których niepotrzebna jest zgoda Karola Nawrockiego.
- Podstawy programowe są w konsultacjach. Reforma Kompas Jutra wejdzie w życie - mówi Nowacka.
Wiceministra Katarzyna Lubnauer dodaje, że zmiany są konieczne, bo odpowiadają na potrzeby XXI wieku. - Polska szkoła poza wiedzą musi dawać umiejętności. Poza umiejętnościami i wiedzą musi dawać kompetencje społeczne, które są potrzebne we współczesnym świecie - podkreśla Lubnauer.
Od stycznia ministra i wiceministrowie edukacji będą odwiedzać nauczycieli w całym kraju, by przybliżać założenia reformy i odpowiadać na ewentualne pytania.
- Podstawy programowe są w konsultacjach. Reforma Kompas Jutra wejdzie w życie - mówi Nowacka.
Wiceministra Katarzyna Lubnauer dodaje, że zmiany są konieczne, bo odpowiadają na potrzeby XXI wieku. - Polska szkoła poza wiedzą musi dawać umiejętności. Poza umiejętnościami i wiedzą musi dawać kompetencje społeczne, które są potrzebne we współczesnym świecie - podkreśla Lubnauer.
Od stycznia ministra i wiceministrowie edukacji będą odwiedzać nauczycieli w całym kraju, by przybliżać założenia reformy i odpowiadać na ewentualne pytania.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin