Po ataku na synagogę w Liege na wschodzie Belgii rząd wzmacnia środki bezpieczeństwa. Ładunek ręcznej roboty wybuchł przed synagogą wczoraj o świcie. Nie ma ofiar, są straty materialne.
Dochodzenie w tej sprawie trwa, ale minister spraw wewnętrznych mówi o antysemickim akcie terroru. "W Liege jest tylko jedna synagoga. To nie przypadek” - powiedział w rozmowie z telewizją RTL Bernard Quintin.
Obecnie w Belgii obowiązuje trzeci, przedostatni poziom zagrożenia terrorystycznego. To oznacza, że atak jest możliwy i prawdopodobny. Rząd na razie tego poziomu nie podnosi.
"To może się zmienić. Poleciłem przeprowadzenie nowej analizy zagrożenia” - dodał szef resortu spraw wewnętrznych. Natomiast już zapadła decyzja o wzmocnieniu ochrony synagog w Belgii i miejsc spotkań społeczności żydowskiej.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Obecnie w Belgii obowiązuje trzeci, przedostatni poziom zagrożenia terrorystycznego. To oznacza, że atak jest możliwy i prawdopodobny. Rząd na razie tego poziomu nie podnosi.
"To może się zmienić. Poleciłem przeprowadzenie nowej analizy zagrożenia” - dodał szef resortu spraw wewnętrznych. Natomiast już zapadła decyzja o wzmocnieniu ochrony synagog w Belgii i miejsc spotkań społeczności żydowskiej.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin