Ośrodek prezydencki gotowy do współdziałania z rządem, jeśli chodzi o utrzymanie liczebności wojsk USA w Polsce. Taka deklaracja padła w Rzymie, gdzie przebywa prezydent Karol Nawrocki.
O wsparciu rządu w rozmowach na temat utrzymania amerykańskich sił nad Wisłą mówił szef prezydenckiego biura polityki międzynarodowej, Marcin Przydacz. A wszystko po tym, jak w ubiegłym tygodniu amerykańskie media doniosły o decyzji Pentagonu o wstrzymaniu rotacji 4 000 żołnierzy do Polski.
Dla otoczenia prezydenta Karolna Nawrockiego sprawa obecności amerykańskich żołnierzy jest priorytetowa. Jak mówi minister Marcin Przydacz, pałac i rząd - szczególnie MON - są w stałym kontakcie w tej sprawie.
- Z całą pewnością pan prezydent i my, jako jego zaplecze, będziemy się jeszcze bardziej intensywnie w to angażować, bo sprawa jest rzeczywiście ważna - mówi Przydacz.
W Europie ma pojawić się jeszcze w poniedziałek ważny amerykański generał Dan Kane. Najpierw spotka się z szefem polskiego sztabu generalnego Wiesławem Kukułą w Brukseli, a w środę przyleci do Warszawy na konsultację z wicepremierem Władysławem Kośniakiem-Kamyszem, szefem resortu obrony.
Dla otoczenia prezydenta Karolna Nawrockiego sprawa obecności amerykańskich żołnierzy jest priorytetowa. Jak mówi minister Marcin Przydacz, pałac i rząd - szczególnie MON - są w stałym kontakcie w tej sprawie.
- Z całą pewnością pan prezydent i my, jako jego zaplecze, będziemy się jeszcze bardziej intensywnie w to angażować, bo sprawa jest rzeczywiście ważna - mówi Przydacz.
W Europie ma pojawić się jeszcze w poniedziałek ważny amerykański generał Dan Kane. Najpierw spotka się z szefem polskiego sztabu generalnego Wiesławem Kukułą w Brukseli, a w środę przyleci do Warszawy na konsultację z wicepremierem Władysławem Kośniakiem-Kamyszem, szefem resortu obrony.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin