Jeśli na biurko prezydenta Szczecina trafi wniosek o uznanie małżeństwa osób tej samej płci, powinien się pod tym podpisać - stwierdził w "Rozmowie pod Krawatem" europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski uznał pierwsze małżeństwo jednopłciowe w Polsce, na podstawie unijnego wyroku. Czy tak samo powinny zachować się inne samorządy?
Zdaniem Bartosza Arłukowicza to nie podlega wątpliwości, a wniosek o transkrypcję, czyli uznanie jednopłciowego małżeństwa zawartego za granicą, wcześniej czy później trafi na biurko prezydenta Szczecina.
- Trzymam kciuki za pana prezydenta, Piotra, mojego kolegę, żeby odrzucił wszystkie ideologiczne ograniczenia w swojej głowie. Jeśli takie są oczywiście, bo nie chciałbym go w żaden sposób urazić, bo nie wiem jak się zachowa - mówił Arłukowicz.
Europoseł dodaje, że najwięcej do powiedzenia w sprawach światopoglądowych w kontekście rodziny mają dzisiaj politycy skrajnej prawicy, którzy sami nierzadko są po kilku rozwodach.
- Dla polityka nie powinno być ważne, kto z kim żyje, kto kogo kocha, z kim sypia, z kim chodzi za rękę, kogo całuje. To nie jest sprawa polityków. Politycy mają się trzymać z daleka. Wara od prywatnego życia ludzi - mówił europoseł.
Bartosz Arłukowicz negatywnie ocenił zawetowanie ustawy umożliwiającej bezdzietnym małżeństwom uzyskania rozwodu w Urzędzie Stanu Cywilnego przy uniknięciu sprawy sądowej.
Zdaniem Bartosza Arłukowicza to nie podlega wątpliwości, a wniosek o transkrypcję, czyli uznanie jednopłciowego małżeństwa zawartego za granicą, wcześniej czy później trafi na biurko prezydenta Szczecina.
- Trzymam kciuki za pana prezydenta, Piotra, mojego kolegę, żeby odrzucił wszystkie ideologiczne ograniczenia w swojej głowie. Jeśli takie są oczywiście, bo nie chciałbym go w żaden sposób urazić, bo nie wiem jak się zachowa - mówił Arłukowicz.
Europoseł dodaje, że najwięcej do powiedzenia w sprawach światopoglądowych w kontekście rodziny mają dzisiaj politycy skrajnej prawicy, którzy sami nierzadko są po kilku rozwodach.
- Dla polityka nie powinno być ważne, kto z kim żyje, kto kogo kocha, z kim sypia, z kim chodzi za rękę, kogo całuje. To nie jest sprawa polityków. Politycy mają się trzymać z daleka. Wara od prywatnego życia ludzi - mówił europoseł.
Bartosz Arłukowicz negatywnie ocenił zawetowanie ustawy umożliwiającej bezdzietnym małżeństwom uzyskania rozwodu w Urzędzie Stanu Cywilnego przy uniknięciu sprawy sądowej.
Cała "Rozmowa pod krawatem" do odsłuchania i do obejrzenia na naszej stronie na radiowym Facebooku i na YouTubie, powtórka na antenie po północy.
Edycja tekstu: Michał Król
Zdaniem Bartosza Arłukowicza to nie podlega wątpliwości, a wniosek o transkrypcję, czyli uznanie jednopłciowego małżeństwa zawartego za granicą, wcześniej czy później trafi na biurko prezydenta Szczecina.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Jestem temu przeciwny ... małżeństwo to kobieta i mężczyzna .. i niech tak zostanie...
Może pan Arłukowicz wziął ślub z jakimś panem i dlatego jest takim orędownikiem rejestracji małżeństw jednopłciowych ?
mamoniwa-on ostrzy cholewki do @ Jana Nowaka.
marek, w takim razie, trzeba teraz ustalić jak będzie z regulacją jednopłciowych rozwodów. Janek, tak myślę, swoje lata ma, nie może czekać w nieskończoność na wybranka.

Radio Szczecin