To nie była operacja, a egzekucja - tak o akcji amerykańskich żołnierzy w wyniku której zginął Osama Bin Laden mówi były dowódca GROM, generał Roman Polko. Jego zdaniem, bardziej właściwe byłoby schwytanie i osądzenie terrorysty.
"Podstawową zasadą użycia siły w każdej misji mówi, że jeżeli przeciwnik stwarza zagrożenie - wówczas można do niego strzelać" - tłumaczy Polko. "Jeżeli zagrożenia nie ma, to do takiego człowieka się nie strzela" - wyjaśnia były dowódca GROM-u. "Jeżeli Bin Laden nie był uzbrojony, a mimo to do niego strzelano, to to nie było żadne bohaterstwo, ale zwykła egzekucja" - podkreśla.
Osama Bin Laden zginął w niedzielę. Został zastrzelony w swojej rezydencji koło Islamabadu. W ataku zginął również jego dorosły syn. Rozkaz zabicia Bin Ladena wydał prezydent USA Barack Obama - powiedział Szef Centralnej Agencji wywiadowczej Leon Panetta . Biały Dom przyznał tymczasem, że przywódca al-Kaidy nie był uzbrojony.
Osama Bin Laden zginął w niedzielę. Został zastrzelony w swojej rezydencji koło Islamabadu. W ataku zginął również jego dorosły syn. Rozkaz zabicia Bin Ladena wydał prezydent USA Barack Obama - powiedział Szef Centralnej Agencji wywiadowczej Leon Panetta . Biały Dom przyznał tymczasem, że przywódca al-Kaidy nie był uzbrojony.

Radio Szczecin