Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, najlepsza uczelnia ekonomiczna w kraju, zmaga się z 20 milionowym deficytem - pisze "Gazeta Wyborcza". Uczelnia czwarty rok z rzędu zakończy stratą.
Wpływy SGH maleją między innymi z powodów malejącego grona chętnych na studia podyplomowe. W czasie kryzysu firmy coraz rzadziej wysyłają na nie swoich pracowników. Oprócz tego uczelnia spłaca kredyt na budowę nowego gmachu, a ponadto w wielu swoich budynkach prowadzi remonty. W kuluarach mówiono nawet o bankructwie uczelni - wiosną dyskusja na ten temat toczyła się w uczelnianej "Gazecie SGH".
Według "Wyborczej", na początku tego miesiąca dziekani trzech z pięciu kolegiów wysłali do rektora skargę na kanclerza uczelni. Skarżyli się, że nic nie wiedzą na temat jej sytuacji ekonomicznej. Wcześniej zadali kanclerzowi kilka szczegółowych pytań. Po nieotrzymaniu odpowiedzi, powtórzyli je rektorowi. Pytali między innymi o to skąd uczelnia bierze środki mimo deficytu a także o płace administracji. Jeden z sygnatariuszy listu, profesor Marek Rocki, mówi jednak "Wyborczej", że list nie jest skargą, tylko chęcią uzyskania informacji potrzebnych do głosowania nad planem finansowo-rzeczowym. "Najważniejsze, że SGH jest wypłacalna" - dodaje profesor Rocki.
"Wyborcza" pisze, że wczoraj odbyło się ostatnie posiedzenie Senatu SGH przed wakacjami. Jak się dowiedział dziennik, kanclerz zapowiedział na nim, że po wakacjach odpowie na pytania dziekanów, jednak plan finansowo-rzeczowy został przegłosowany.
Według "Wyborczej", na początku tego miesiąca dziekani trzech z pięciu kolegiów wysłali do rektora skargę na kanclerza uczelni. Skarżyli się, że nic nie wiedzą na temat jej sytuacji ekonomicznej. Wcześniej zadali kanclerzowi kilka szczegółowych pytań. Po nieotrzymaniu odpowiedzi, powtórzyli je rektorowi. Pytali między innymi o to skąd uczelnia bierze środki mimo deficytu a także o płace administracji. Jeden z sygnatariuszy listu, profesor Marek Rocki, mówi jednak "Wyborczej", że list nie jest skargą, tylko chęcią uzyskania informacji potrzebnych do głosowania nad planem finansowo-rzeczowym. "Najważniejsze, że SGH jest wypłacalna" - dodaje profesor Rocki.
"Wyborcza" pisze, że wczoraj odbyło się ostatnie posiedzenie Senatu SGH przed wakacjami. Jak się dowiedział dziennik, kanclerz zapowiedział na nim, że po wakacjach odpowie na pytania dziekanów, jednak plan finansowo-rzeczowy został przegłosowany.

Radio Szczecin