Tylko w pierwszym półroczu polskie instytucje straciły już 80 milionów złotych unijnych dotacji na dostosowanie do układu z Schengen - wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej."
Milionowe zwroty do unijnej kasy to efekt losowej kontroli audytorów Komisji Europejskiej, sprawdzających na co poszły pieniądze z dotacji. "Część kar jest w pełni uzasadniona, bo np. zamówienia rozdawano po znajomości, bez przetargów" - mówi urzędnik MSWiA.
Jednak, jak pisze gazeta, w niektórych przypadkach unijni audytorzy byli bardzo surowi. W przypadku celników, nakazali zwrot ponad 6 mln złotych wydanych na zakup sprzętu. Wzięli pod lupę zakup 16 mercedesów sprinterów.
Nie spodobało im się, że w pojazdach są na przykład narzędzia do rozkręcania samochodów czy testery paliwa. W raporcie stwierdzili, że badanie towarów (właśnie aut czy paliwa) jest sprzeczna z celami dofinansowanego projektu, gdyż układ z Schengen miał usprawnić przemieszczanie się wewnątrz zrzeszonych krajów Unii.
Od decyzji Komisji nie ma już odwołania, a publiczne pieniądze już trafiły na jej rachunek.
Jednak, jak pisze gazeta, w niektórych przypadkach unijni audytorzy byli bardzo surowi. W przypadku celników, nakazali zwrot ponad 6 mln złotych wydanych na zakup sprzętu. Wzięli pod lupę zakup 16 mercedesów sprinterów.
Nie spodobało im się, że w pojazdach są na przykład narzędzia do rozkręcania samochodów czy testery paliwa. W raporcie stwierdzili, że badanie towarów (właśnie aut czy paliwa) jest sprzeczna z celami dofinansowanego projektu, gdyż układ z Schengen miał usprawnić przemieszczanie się wewnątrz zrzeszonych krajów Unii.
Od decyzji Komisji nie ma już odwołania, a publiczne pieniądze już trafiły na jej rachunek.

Radio Szczecin