Wicepremier Waldemar Pawlak określił obywatelski projekt ustawy dotyczący płacy minimalnej jako krok w dobrym kierunku. Przedstawiciele NSZZ "Solidarność" złożyli na ręce marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny projekt i 300 tys. podpisów pod nim. Projekt zakłada powiązanie tempa wzrostu płacy minimalnej z poziomem wzrostu PKB.
Główne założenia to powiązanie płacy minimalnej ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Chodzi o to, by najniższa pensja stanowiła 50 procent przeciętnej płacy. "Szybkość wzrostu płacy minimalnej zależałaby od tempa wzrostu gospodarczego" - wyjaśnił przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Zgodnie z projektem, wysokość minimalnego wynagrodzenia rosłaby szybciej w przypadku wzrostu PKB o co najmniej 3 procent. Natomiast jeśli wzrost gospodarczy byłby niższy lub miał wartość ujemną, minimalne wynagrodzenie byłoby ustalane według dotychczas przyjętych zasad.
Komentując propozycję "S", Waldemar Pawlak stwierdził, że w w projekcie jest nawiązanie do tych propozycji, o których w ubiegłym roku mówił PSL , tzn. podnoszenie płacy minimalnej w sposób zależny od wzrostu PKB". "Szkoda, że w ramach rządu nie udało się tego uzgodnić, ale teraz, na bazie takiego projektu obywatelskiego możemy w tej sprawie dojść do porozumienia" - dodał wicepremier. Zaznaczył, że udoskonalenia wymagałyby jeszcze wzory i algorytmy, zawarte w projekcie "S".
Komentując propozycję "S", Waldemar Pawlak stwierdził, że w w projekcie jest nawiązanie do tych propozycji, o których w ubiegłym roku mówił PSL , tzn. podnoszenie płacy minimalnej w sposób zależny od wzrostu PKB". "Szkoda, że w ramach rządu nie udało się tego uzgodnić, ale teraz, na bazie takiego projektu obywatelskiego możemy w tej sprawie dojść do porozumienia" - dodał wicepremier. Zaznaczył, że udoskonalenia wymagałyby jeszcze wzory i algorytmy, zawarte w projekcie "S".

Radio Szczecin