Wszyscy pogorzelcy z Pyrzyc dostaną tymczasowe lokale zastępcze - zapewniają władze miasta. W pożarze budynku socjalnego, który wybuchł w sobotę, doszczętnie spłonęło 14 mieszkań. Na miejscu wciąż działa sztab kryzysowy.
- Są już rozdysponowane lokale, które pozyskaliśmy dla mieszkańców. Mamy miejsca m.in. w domu opieki społecznej, internacie i domach chronionych. Jedna z pyrzyczanek udostępniła nam też dom z siedmioma pokojami - wymienia burmistrz Pyrzyc, Marek Olech.
Każda rodzina otrzyma również po 6 tysięcy złotych od wojewody zachodniopomorskiego. Za kilka tygodni pogorzelcy dostaną także stałe lokale komunalne.
- We wtorek rozpoczynamy remont obiektu w pobliskim Obojnie. Będziemy go dostosowywali do mieszkań, które potem przydzielimy poszkodowanym w pożarze. Prace potrwają mniej więcej trzy miesiące - dodaje Olech.
Każdy może też sam pomóc pogorzelcom. Mieszkańcy potrzebują niemal wszystkiego. Dary można znosić m.in. do internatu Zespołu Szkół przy ul. Młodych Techników. Na stronie internetowej urzędu miasta pojawi się również nr konta, na który będzie można wpłacać pieniądze.
Pożar w budynku socjalnym przy ul. Niepodległości w Pyrzycach wybuchł w sobotę przed południem. Mieszkały w nim 53 osoby. Wszyscy lokatorzy zdążyli uciec. Przyczyna wybuchu ognia nie jest jeszcze znana.
- Są już rozdysponowane lokale, które pozyskaliśmy dla mieszkańców. Mamy miejsca m.in. w domu opieki społecznej, internacie i domach chronionych. Jedna z pyrzyczanek udostępniła nam też dom z siedmioma pokojami - wymienia burmistrz Pyrzyc, Marek Olech.

Radio Szczecin